Odpowiedz jesli mnie słyszyszWydawca nowej powieści Ninni Schulman zachęca czytelników okładkowym hasłem – Taką powieść chciałaby napisać Camilla Läckberg. Czy faktycznie by chciała – trudno powiedzieć, jednak chwyt marketingowy zdaje się być jak najbardziej uzasadniony, a fani wspomnianej w cytacie słynnej szwedzkiej autorki kryminałów, powinni sięgnąć również po tę pozycję. Odpowiedz, jeśli mnie słyszysz posiada wszystkie cechy wciągającego skandynawskiego kryminału: nieprzychylną aurę, introwertyczne postaci skrywające mroczne sekrety oraz piękną, lecz smutną prowincję. Jest jeszcze pojawiający się już na samym początku powieści, trup.

Odpowiedz, jeśli mnie słyszysz to trzecia, po Dziewczynie ze śniegiem we włosach i Mężczyźnie, który przestał płakać, kryminalna powieść Ninni Schulman, szwedzkiej dziennikarki i pisarki, nowej gwiazdy skandynawskiego kryminału. Łączącą wszystkie powieści bohaterką jest Magdalena Hansson, autorka książek, a ponadto matka i nieustraszona tropicielka przestępców. Magdalena dociera do pilnie strzeżonych sekretów okolicznych mieszkańców, prowadzi śledztwa, pisze i, przy pomocy miejscowej policji, rozwiązuje kolejne zagadki kryminalne.

Fabuła przedstawiana z perspektywy kilku, najważniejszych dla rozwoju akcji, bohaterów skoncentrowana jest wokół rozpoczynającego powieść wydarzenia. Podczas polowania na łosie zostaje zastrzelony człowiek, a towarzysząca mu w lesie nastoletnia córka ginie bez śladu. Zbrodni nie mógł dokonać nikt z zewnątrz, podejrzani więc zostają wszyscy myśliwi, a sprawę komplikuje fakt, iż wśród nich jest szefowa policji. Zostaje wszczęte oficjalne dochodzenie, wspierane przez równoległe śledztwo, pozostającej na urlopie macierzyńskim, Magdaleny. Zarówno policja, jak i dziennikarka docierają do kolejnych sekretów myśliwych, sąsiadów i poszkodowanej rodziny. Każdy z nich, bez wyjątku, wolałby milczeć i swoje głęboko skrywane grzeszki pozostawić ukryte za idealnymi fasadami domów.

Proza Ninni Schulman bardzo przypomina powieści Camilli Läckberg. Poza tymi dość oczywistymi podobieństwami, jak gatunek, układ i stopniowy rozwój akcji, sceneria, szerokość geograficzna i co za tym idzie – mentalność ludzi, pozostają jeszcze kolejne punkty wspólne. Jednym z nich jest sposób prowadzenia narracji, opisywanie kolejnych scen i wydarzeń z perspektywy różnych bohaterów. Jest to bardzo dobry zabieg, dzięki któremu narracja staje się dynamiczna, zobiektywizowana i wielowarstwowa. Kolejnym podobieństwem jest postać głównej bohaterki, do złudzenia przypominającej Erikę Falk z powieści Läckberg. Obie kobiety są niezwykle ambitne, na życie zarabiają dzięki pisaniu, starają się być niezależne, a ponadto są kochającymi i oddanymi matkami starającymi się pogodzić ambicje zawodowe z macierzyństwem. W prozie obu pań brak jest brutalnych opisów, makabrycznych scen, mrocznych zaułków i targanych problemami z alkoholem czy poważnymi zaburzeniami, detektywów. Nie ma też wątków sensacyjnych lub silnie politycznych. Powieściopisarki zwracają natomiast uwagę na coś innego – pozycję kobiety we współczesnym świecie, walkę – także tę wewnętrzną, jaką musi ona odbyć, aby pogodzić rolę matki i aktywnej, świadomej, niezależnej kobiety. Obie autorki przedstawiają uroki i cienie macierzyństwa, a także rozpad tradycyjnych struktur rodzinnych oraz związków międzyludzkich.

Odpowiedz, jeśli mnie słyszysz to kolejny dobry skandynawski kryminał, potwierdzający fakt, że w tym gatunku tematy i wątki wciąż jeszcze się nie wyczerpały i nadal pisać można dobrze, ciekawie, intrygująco i z nutą zaangażowania społecznego. Dla fanów kryminałów to chyba dobra wiadomość – jest szansa, że przed nimi jeszcze wiele dobrych książek i nieprzespanych nocy.