VI edycja Festiwalu Ethno Port przeszła już do historii. Ponad dwadzieścia pięć godzin muzyki granej „na żywo”, 14 zespołów z całego świata, warsztaty muzyki celtyckiej oraz warsztaty taneczne i wokalne, wykłady i spotkania przygotowane przez Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej UAM, a także zajęcia artystyczne dla najmłodszych… tak w bardzo dużym skrócie można podsumować trzy dni Festiwalu.

Tegoroczna edycja rozpoczęła się 07 czerwca punktualnie o godzinie 17:00 w Sali Wielkiej Centrum Kultury Zamek w Poznaniu. Jako pierwsze na scenie pojawiły się artystki z tria Dagadana, którego poznańskiej publiczności nie trzeba przedstawiać. Ich projekt, specjalnie przygotowany na Ethno Port 2013, opierał się na pieśniach ludowych z Wielkopolski, Kurpiów oraz Ukrainy. Do występu wokalistki zaprosiły perkusistę Franka Parkera, który współpracował z wieloma wybitnymi muzykami sceny jazzowej z Chicago.

Na Dziedzińcu Zamkowym, który został specjalnie zaadaptowany na potrzeby Festiwalu, wystąpił zespół Tamikrest z Mali. Jest to jedna z najważniejszych tuareskich grup muzycznych młodego pokolenia. Gatunek jaki uprawia określa mianem saharyjskiego bluesa. Inspiracją dla muzyków tworzących Tamikrest są tacy artyści jak: Bob Marley, Mark Knopfler czy Jimi Hendrix. Ich muzyka jest połączeniem muzyki tradycyjnej z brzmieniem gitar elektrycznych, odrobiną reggae i bluesa. Już po kilku minutach swojego występu, Tamikrest zdobył serca poznańskiej publiczności licznie zgromadzonej na Dziedzińcu Zamkowym. Koncert zakończył się wielokrotnymi bisami i owacjami na stojąco.

Tegoroczna edycja Ethno Portu była wyjątkowa i różna od wcześniejszych z co najmniej kilku powodów. Po pierwsze Festiwal odbywał się w przestrzeniach Zamku, a nie na „starym korycie Warty”, jak było w poprzednich latach. Z tego też powodu, zarówno Dziedziniec Zamkowy, jak i (a może przede wszystkim) parking przed CK Zamek został specjalnie przygotowany na to wydarzenie. Zniknęły samochody parkujące przed budynkiem, a w to miejsce pojawiła się trawa, scena i jurta, w której codziennie odbywały się warsztaty taneczne. Ponadto po raz pierwszy Organizatorzy zdecydowali się udostępnić Festiwal szerokiej publiczności, która nie zakupiła biletów. Codziennie o godzinie 20:00 na scenie przed Zamkiem odbywał się koncert, w którym mógł uczestniczyć naprawdę każdy. Pierwszego dnia festiwalowego wystąpiła grupa Dubioza Kolektiv, najbardziej rozpoznawalny zespół z Bośni i Hercegowiny. Ich muzyka jest fuzją reggae, rocka, hip-hopu oraz tradycyjnej muzyki bałkańskiej. Od roku 2003 Dubioza Kolektiv wydała już siedem albumów, gorąco przyjętych zarówno przez fanów, jak i przez krytyków muzycznych. Poznański koncert wyzwolił ogromne pokłady pozytywnej energii, a publiczność zgromadzona przed Zamkiem wprost oszalała. Wspólnie z członkami zespołu śpiewała, tańczyła i podskakiwała w rytm muzyki.

Sytuację nadmiernego wybuchu energii opanował irańsko – turecki duet Kayhan Kalhor & Erdal Erzincan, który wystąpił na scenie Dziedzińca Zamkowego. Melancholijny, spokojny koncert był nie tylko balsamem dla duszy i ucztą dla ucha, ale również mistrzowskim występem doskonałych instrumentalistów. Kayhan Kalhor jest jednym z najbardziej uznanych na świecie wirtuozów kamancze – klasycznej perskiej fideli kolanowej. Na scenie towarzyszył mu doskonały muzyk, instrumentalista, mistrz gry na bağlamy, tradycyjnej bliskowschodniej lutni długoszyjkowej.

Pierwszy dzień Festiwalu zakończył występ włoskiej grupy Canzoniere Grecanico Salentino.

Sobotni wieczór był niewątpliwie świętem muzyki azjatyckiej. Na krótko przed godziną 23 na scenie pojawił się Pandit Hariprasad Chaurasia, jeden z najwybitniejszych muzyków indyjskich. Wirtuoz klasycznego fletu poprzecznego bansuri, mistrz improwizacji, kompozytor i nauczyciel. Podczas swojego występu zaprezentował spokojną, melancholijną muzykę tradycyjną wywodzącą się z północy Indii, a także nieco weselszą muzykę z południa kraju. Koncert rozpoczął się z ponad półgodzinnym opóźnieniem, ale myli się każdy, kto uważa, że nie warto było czekać na ten występ.

Na zakończenie drugiego dnia Festiwalu na scenie pojawił się obdarzony niezwykłym głosem, Alireza Ghorbani z Iranu. Artysta urodzony w Teheranie swoją muzyczną podróż rozpoczynał recytując Koran, świętą księgę islamu. Podczas studiów w konserwatorium muzycznym zafascynował się połączeniem muzyki z poezją. Największą popularność zdobył dzięki swoim brawurowym i niepowtarzalnym interpretacjom wokalnym poematów Rumiego – wybitnego islamskiego mistyka, założyciela zakonu wirujących derwiszy. Podczas festiwalowego występu artyście towarzyszyli wspaniali muzycy: Ali Ghamsary (instrumenty tar i divan), Saman Samimi (instrument kamancze, przodek europejskiej wiolonczeli) oraz Hussein Zahawy ( tradycyjne instrumenty bębnowe: daf, darbouka, dayereh). Podobnie jak poezja Rumiego, tak i występ Alirezy Ghorbani i towarzyszących mu instrumentalistów, był mistycznym przeżyciem, wędrówką w czasie i przestrzeni. Artyści udowodnili, że poezja wcale nie musi być nudna. Występ zakończył się długimi owacjami na stojąco.

Trzeci, a zarazem ostatni dzień Festiwalu był dużą dawką pozytywnej energii, a to za sprawą zespołów Yat-Kha z Rosji oraz Bobana i Marko Marković Orkestar z Serbii.

Grupa Yat-Kha to legendarny zespół rockowy z Republiki Tuwy – autonomicznej republiki położonej w azjatyckiej części Federacji Rosyjskiej przy granicy z Mongolią. Ich muzyka łączy różne odmiany śpiewu gardłowego (chöömej), który jest charakterystyczny dla muzyki ludowej z tego regionu oraz dźwięki tradycyjnych instrumentów. Yat-Kha jest jednym z najbardziej popularnych zespołów Republiki Tuwy; występował na największych festiwalach rockowych w całej Europie, a także na świecie.

Z kolei Boban i Marko Marković Orkestar to najlepiej rozpoznawalna na całym świecie romska orkiestra dęta. Założycielem grupy jest Boban Marković, charyzmatyczny wirtuoz trąbki, głównym solistą i aranżerem jest jego syn Marko, który dołączył do zespołu mając zaledwie piętnaście lat. Orkiestra wielokrotnie triumfowała na prestiżowym konkursie orkiestr dętych w Gučy, zdobywając uznanie 300-tysięcznej publiczności. Nie inaczej było podczas Festiwalu Ethno Port w Poznaniu. Muzycy już po pierwszym utworze zdobyli sympatię poznańskiej widowni licznie zgromadzonej przed Zamkiem Cesarskim. Nie zabrakło prawdziwych przebojów bałkańskiej muzyki cygańskiej znanych polskiej publiczności za pośrednictwem Gorana Bregovica, Ederlezi czy Kalashnikov. Charyzmatyczna orkiestra, a przede wszystkim jej liderzy Boban i Marko, obdarzyli publiczność niezwykłą pozytywną energią. Wspólne śpiewy i tańce trwały do późnych godzin wieczornych.

Trzeba przyznać, że Ethno Port po raz kolejny okazał się ogromnym sukcesem. Wbrew wcześniejszym obawom, publiczność oraz artyści udowodnili, że przestrzenie Zamku Cesarskiego w Poznaniu doskonale spełniły się w roli gospodarza Festiwalu. Pod naporem doskonałych instrumentalistów z całego świata, mury potężnej budowli skruszały, a szerokie korytarze wypełniły się muzyką i śpiewem. Nie pozostaje nic innego, jak tylko pogratulować Organizatorom wspaniałej muzycznej ethno – uczty, a poznańskiej publiczności podziękować za wspólną trzydniową zabawę.

Kolejna edycja Festiwalu Ethno Port dopiero za dwanaście miesięcy.