Rozpoznani6 godzin oryginalnych kronik z Powstania Warszawskiego, 7 miesięcy ciężkiej i skrupulatnej pracy, szeroki zespół konsultantów ds. militariów, ubioru, architektury, ale również urbanistów, varsavianistów i historyków, 1000 godzin konsultacji kolorystycznych a potem jeszcze 1440 godzin koloryzacji i rekonstrukcji, 1200 ujęć, 112.000 wybranych klatek i aż 648.000 minut rekonstrukcji – w maju na ekranach kin pojawił się film Powstanie Warszawskie. Jest to pierwszy na świecie dramat wojenny non-fiction zmontowany w całości z materiałów dokumentalnych – wykorzystuje autentyczne kroniki filmowe z sierpnia 1944 roku.

W zamyśle twórców filmu było przedstawienie ludzi, którzy brali udział w historycznym wydarzeniu, a nie skupienie się na samym przebiegu powstania. Młodzi bohaterowie, którzy z narażeniem własnego życia bronili stolicy, pojawiają się na ekranie na tak krótki czas, że nie mogli w pełni opowiedzieć swoich historii. Stąd pomysł, żeby filmowi, w którym bohaterem jest dwóch braci – operatorów, dokumentujących przebieg Powstania Warszawskiego, towarzyszyła publikacja książkowa. Reportaż Rozpoznani autorstwa Izy Michalewicz i Macieja Piwowarczuka przedstawia prawdziwe historie ludzi z powstańczych kronik 1944 roku. Dzięki dostępowi do archiwów ekipie pracującej przy filmie udało się ustalić tożsamość ludzi utrwalonych na materiałach filmowych, a to z kolei pozwoliło na przeprowadzenie rozmów z samymi uczestnikami powstania, jak również z ich rodzinami, przyjaciółmi i sąsiadami. Losy bohaterów Powstania warszawskiego stały się doskonałym materiałem na reportaż, w którym zostały przedstawione zarówno wspomnienia z sierpnia 1944 roku, jak również te późniejsze. Kim byli przed godziną „W”? Jak potoczyły się ich losy po upadku powstania? Jak wyglądało ich życie po zakończeniu drugiej wojny światowej? I jak, z perspektywy czasu, oceniają samo powstanie?

Reportaż uzupełniają krótkie wspomnienia operatorów kronik z czasów wojny, w tym między innymi Antoniego Bohdziewicza ps. Wiktor, Jerzego Zarzyckiego ps. Pik, Romana Banacha ps. Świerk, Henryka Vlassaka ps. Wania czy Stefana Bagińskiego ps. Stefan.

Integralną częścią publikacji jest zbiór ponad 100 archiwalnych fotografii, które przedstawiają wszystkich rozpoznanych uczestników Powstania.

Zdjęcia, zarówno przed, jak i powojenne uczestników Powstania są cechą, która wyróżnia reportaż Izy Michalewicz i Macieja Piwowarczuka spośród innych publikacji dotyczących obrony Warszawy w sierpniu 1944 roku. Pokazano na nich młodych bohaterów, którzy do samego końca wierzyli w słuszność i powodzenie Powstania. Zresztą czytając wspomnienia ma się wrażenie, że nawet dzisiaj, po siedemdziesięciu latach, nadal wierzą, że decyzja o podjęciu walki zbrojnej z okupantem była w pełni uzasadniona. Wanda Traczyk – Stawska ps. Pączek, która była łączniczką w Powstaniu, jeszcze po latach oburza się na słowa gen. Andersa, dla którego walka o Warszawę nie miała sensu.

– Gdyby nie my, to powstanie zaczęliby komuniści. Wtedy Polska dostałaby się całkowicie w ręce Związku Radzieckiego, a do tego nikt nie chciał dopuścić – mówi po latach.

Przez wiele lat uczestnicy Powstania utrwaleni w kronikach z 1944 roku, byli tylko cieniami, anonimowymi bohaterami na taśmie filmowej. Uśmiechnięty chłopak z apaszką w grochy, para, której ksiądz udziela ślubu, czy szczęśliwy podporucznik dźwigający zdobyczną broń – dzisiaj znamy ich imiona, nazwiska i pseudonimy jakimi się posługiwali. Dzięki reportażowi Rozpoznani poznajemy historię ich życia oraz dowiadujemy się, jaki wpływ na ich dalsze życie miał udział w Powstaniu warszawskim.