Sól morzaWydaje się, że temat II wojny światowej, często przywoływany jako tło w literaturze pięknej, został już całkowicie wyczerpany i trudno będzie odnaleźć coś zaskakującego i nieznanego. Ruta Sepetys udowadnia jednak, że są historie nieopowiedziane, które wciąż czekają na odkrycie. W powieści Sól morza wydanej 23 stycznia przez Wydawnictwo Nasza Księgarnia sięga po mało znany i rzadko wykorzystywany wątek, w którym osadza swoich bohaterów, ukazując trud i zawiłość wojennych losów. 

Akcja powieści toczy się zimą 1945 roku, kiedy to wojska Armii Czerwonej wkraczają najpierw na Litwę, później do Prus Wschodnich, by ostatecznie zająć teren Polski. Troje bohaterów: Emilia, Joana i Florian uciekają do Gotenhafen, czyli obecnej Gdyni, skąd mają zostać ewakuowani do Niemiec drogą morską. Statek Wilhelm Gustloff, na którym służy młody marynarz Alfred, przygotowuje się na przyjęcie tysięcy pasażerów, w tym ciężko rannych żołnierzy i uchodźców z terenu Prus Wschodnich.

Tematem przewodnim powieści Sól morza staje się spotkanie i wspólna wędrówka młodych ludzi uciekających przed grabiącą, gwałcącą kobiety i niszczącą wszystko na swojej drodze Armią Czerwoną. Joana, Emilia i Florian – troje uchodźców pochodzących z różnych światów – będących przedstawicielami różnych narodowości i porozumiewających się w różnych językach łączy wspólny strach i wojenne przeżycia, których nie sposób zapomnieć. Każdy z nich przeszedł inną drogę życiową, każdy z  nich nosi w sobie inny ból i poczucie krzywdy, a jednak potrafią połączyć się w jedność, by wspólnie zawalczyć o lepszą przyszłość. Jedyne, czego muszą dokonać to dotrzeć do Gotenhafen. Czy uda im się przetrwać trudną walkę z czasem , zimowym mrozem, głodem i strachem, aby dostać się na pokład Wilhelma Gustloffa?

Ruta Sepetys ukazuje trud i okrucieństwo drugiej wojny światowej przez pryzmat ewakuacji Prus Wschodnich i związanej z nią pieszej wędrówki uchodźców, którzy zmagają się z bólem, cierpieniem, strachem, ale również z poczuciem winy, wstydem i brakiem zaufania do współtowarzyszy wędrówki. Powieść Sól morza to spojrzenie na wydarzenia rzadko podejmowane w literaturze pięknej, co sprawia, że powieść jest nie tylko oryginalna, ale również niezwykle ciekawa. Autorka odwołuje się do autentycznych wydarzeń historycznych, nie szczędząc czytelnikowi szczegółów związanych z okrucieństwem wojny. Każdy z bohaterów dźwiga na swoich barkach inną historię, odmienny ból i różne emocje – tym, co łączy ich wszystkich to niemoc wobec otaczającej rzeczywistości i poczucie straty: czasu, rodziny, przynależności, młodości.

Ciekawym zabiegiem autorki jest ukazanie tragicznych wydarzeń z różnych punktów widzenia. Narracja prowadzona jest bowiem wielotorowo, a czytelnik ma możliwość poznania tych samych sytuacji z perspektywy poszczególnych bohaterów, co dodatkowo pogłębia poczucie niesprawiedliwości, jaką niosła ze sobą II wojna światowa. Równie niesprawiedliwy jest finał powieści, którym Ruta Sepetys odcina się od tzw. happy endów, czym osadza swą powieść na płaszczyźnie autentyczności. Najważniejsza staje się trudna prawda o mrocznych wydarzeniach XX wieku i złożenie hołdu ofiarom jednej z największych katastrof w historii.