Harmoniusz, Ważniak, Ciamajda, Laluś, Osiłek, Maruda i Smerfetka walczą o tytuł Niebieściocha Roku, czyli najważniejszego, najbardziej zasłużonego i najmilszego Smerfa. Nie wiedzą jednak, że zły czarownik Gargamel wystawia ich na bardzo trudną próbę, w której stawką jest życie Papy Smerfa.

W środę i w czwartek w poznańskiej Hali Arena zostało wystawione bajkowe widowisko, Smerfy. Po olbrzymim sukcesie filmów Smerfy i Smerfy 2, producenci postanowili stworzyć niezwykłe teatralno-muzyczne widowisko Smerfy live on stage, dające możliwość obcowania na żywo z ulubionymi Smerfami. Ogromna produkcja, bajkowa scenografia, gra świateł, kolorowe kostiumy, ciekawe przygody z dużą dawką humoru, piękna muzyka oraz interaktywne zabawy z publicznością sprawiły, że było to jedno z najciekawszych wydarzeń dla dzieci podczas tegorocznych ferii zimowych.

Smerfy to niebieskie, bardzo przyjazne stworki znane na całym świecie. Bawią i cieszą zarówno rodziców, jak i dzieci, o czym można było przekonać się podczas poznańskich spektakli. Arena wypełniła się bowiem widzami w każdym wieku i wszyscy równie dobrze się bawili. Opowieść o rozpoczynającej się wiośnie, którą próbuje przegonić zły Gargamel, wywołała uśmiech zarówno na twarzach dzieci, jak i dorosłych. Spadające na finał konfetti wprawiło wszystkich widzów w doskonały, radosny nastrój. Aż trudno było rozstać się z lubianymi bohaterami filmów animowanych i powrócić do domu.

[fot. Michała Porada]