Microsoft Word - MARIA SADOWSKA - Jazz na ulicach_oferta koncertJak sama nazwa wskazuje poznański Blue Note Jazz Club jest stolicą jazzu. Może jeszcze nie światową, ale na pewno wielkopolską. Pewna artystka polskiej sceny jazzowej stwierdziła, że Poznań jest polską stolicą tego gatunku muzycznego i właśnie w tym mieście rozpoczęła swoją trasę koncertową. A skoro występ odbył się w stolicy wielkopolski, to z pewnością w Blue Note.

Maria Sadowska zagrała i zaśpiewała na klubowej scenie w niedzielę, 13 kwietnia. Podczas koncertu towarzyszyli jej Paulina (instrumenty klawiszowe), Tomek (gitara), Bartek (perkusja), Kacper (kontrabas) oraz uczestniczki telewizyjnego talent show The Voice of Poland – Beata i Gosia, które wspierały Marię wokalnie.

Koncert rozpoczął się trochę akustycznie, wprowadzając publiczność w intymny nastrój. Maria zaśpiewała Kiedy nie ma miłości akompaniując sobie na organach. Dopiero pod koniec utworu na scenie pojawili się muzycy, którzy wspólnie z wokalistką eksplodowali dźwiękami i rytmem. Gorąca atmosfera utrzymała się do samego końca koncertu. Maria Sadowska udowodniła, że jazz nie musi być ani nudny, ani melancholijny. Taki był zresztą nadrzędny cel, jaki przyświecał powstawaniu nowej płyty.

Trochę już byłam zmęczona bardzo poważnymi sprawami, którymi się ostatnio zajmowałam i potrzebowałam czegoś lżejszego, pozytywnego, pełnego luzu. Bez podtekstów, bez społecznego myślenia, ze swobodnie płynącymi dźwiękami. Chciałam odreagować. Miałam ochotę wreszcie się wytańczyć – mówi o nowym albumie, Jazz na ulicach, Sadowska.

Utwory składające się na nowy krążek są dynamiczne i energetyczne, co ma zachęcać słuchaczy do zabawy. Do zabawy została również zaproszona publiczność uczestnicząca w niedzielnym koncercie. Bawili się naprawdę wszyscy – zarówno fani artystki zgromadzeni pod samą sceną, jak i słuchacze siedzący na balkonie klubu.

Energiczne utwory zostały przeplecione spokojnymi balladami. Szczególnie pięknie wybrzmiała piosenka Klikam zaśpiewana z towarzyszeniem kontrabasu. Lekko zalotna, trochę teatralna, zaśpiewana na pograniczu jazzu, bluesa i piosenki aktorskiej.

Publiczność w stolicy polskiego jazzu udowodniła, że improwizacje i zabawa dźwiękami nie są jej obce. Zachęceni przez wokalistkę wspólnie zaśpiewali tytułową piosenkę z najnowszego albumu – Jazz na ulicach. Improwizacjom nie było końca. Trzeba przyznać, że wstydu nie było i egzamin ze znajomości tego mało popularnego gatunku, publiczność zdała śpiewająco.