K.M.04 października trasę Poznań – Luboń – Puszczykowo przemierzyli pieszo i biegiem uczestnicy IV Biegu Na Rzecz Ziemi. Rozmawiam z Krzysztofem Mączkowskim – jednym z organizatorów Biegu.

Marta Łuczkowska: Czym jest Bieg Na Rzecz Ziemi? Do jakich tradycji nawiązuje?

Krzysztof Mączkowski: Bieg Na Rzecz Ziemi to przedsięwzięcie ideowe nastawione na propagowanie spraw ochrony środowiska, obrony praw człowieka i promowania zdrowego stylu życia, jak też integracji ludzi różnych kultur. To cykl wydarzeń promujących tradycje Indian Ameryki Północnej, ale też tradycje i kultury miejsc, przez które prowadzi trasa Biegu.

Bieg ideowo odwołuje się do indiańskich Świętych Biegów, organizowanych od lat 70. XX wieku na całym świecie, a w szczególności do Świętego Biegu Na Rzecz Ziemi i Życia, który w 1990r. prowadził z Londynu, przez Polskę, do Moskwy. Wtedy, po raz pierwszy, polscy indianiści mieli okazję spotkać dużą grupę Indian, ich japońskich i  europejskich sojuszników, uczestniczyć w wielu tradycyjnych obrzędach indiańskich, generalnie poznać wiele współczesnych indiańskich zwyczajów.

Po Świętym Biegu’90 w Polsce i Europie Środkowej odbywały się lokalne i regionalne biegi ideowe nastawione na sprawy obrony praw człowieka i ochrony środowiska. Od 2013r. polskie środowisko indianistyczne reaktywowało tę tradycję w formule Biegu Na Rzecz Ziemi.

Pod taką nazwą ponownie nawiązujemy do idei indiańskiego biegania – biegania, w którym nie chodzi o wyścigi, bicie rekordów, ale o spokojną refleksję nad sobą, nad swym życiem, biegania, w którym chodzi o zamanifestowanie przywiązania do pewnych uniwersalnych wartości, takich jak: pokój, tradycja, przyjaźń, szacunek dla spraw Ziemi.

Jaka jest główna idea Biegu?

Mówimy o generalnych czterech ideach nawiązujących do tradycji indiańskiego biegania: zwracamy uwagę na skażenie Ziemi, promujemy kultury Indian Ameryki Północnej, promujemy idee Sacred Run, w którym bieg jest formą modlitwy i duchowej łączności ze światem oraz poznajemy tradycje miejsc i ludzi, przez krainy których zmierzają trasy Biegu Na Rzecz Ziemi.

Czy w tym roku uczestnicy Biegu mieli jakieś specjalne intencje?

Bieg Na Rzecz Ziemi ma swoją deklarację ideową: „Ziemia jest naszą żywicielką i opiekunką. Dzięki Jej dobrom może istnieć życie ludzi, zwierząt i  roślin.

To Ona od wielu pokoleń nas żywi i nie zmieni tego żadna technologiczna nowość. Dzięki Niej wszyscy możemy korzystać z życiodajnej wody.

Ziemia daje nam schronienie, Jej dobra leczą z chorób, a na końcu ziemskiej wędrówki stajemy się Jej częścią. Wszyscy jesteśmy jednością – zieleń traw i drzew, błękit wody i proch Matki Ziemi.

Wiele cywilizacji nie chroni Ziemi, dewastuje Ją i okalecza. Nie potrafi racjonalnie korzystać z surowców naturalnych. Rabunkowa i zachłanna postawa nie daje szansy przyszłym pokoleniom cieszenia się Jej pięknem.

Ziemia i Życie są zatruwane chemikaliami, brakiem szacunku i zrozumienia, nienawiścią i kłamstwem.

Bieg Na Rzecz Ziemi to inicjatywa nawiązująca do tradycji Świętego Biegu Na Rzecz Ziemi i Życia (Sacred Run for Land And Life) i rodzimych tradycji biegowych.

Każdy z uczestników Biegu Na Rzecz Ziemi biegnie w swoich intencjach – wszyscy łączymy się w modlitwach w intencji Ziemi, Życia, Ludzi, Pokoju, Tradycji i Dobra.

Biegiem Na Rzecz Ziemi chcemy zwrócić uwagę na Matkę Ziemię i Jej potrzeby. Wymaga to naszego szczerego współdziałania dla dobra nas wszystkich. Bowiem wszyscy jesteśmy ptakami z jednym skrzydłem: możemy latać tylko wtedy, gdy obejmiemy drugiego człowieka.

Biegowi towarzyszą tyko dobre intencje. Na bok odkładamy gniew i niechęć, złość i kłamstwa. Niech te wszechobecne cechy współczesnych czasów zostaną podczas Biegu zapomniane. Wznieśmy się wyżej.

Bieg Na Rzecz Ziemi zaczął się, trwa i nigdy się nie kończy. Każdy jest kontynuatorem tradycji Biegu Na Rzecz Ziemi”.

Dodatkowo podczas tegorocznej 4.edycji Biegu zostały sformułowane dwie deklaracje – Deklaracja „Woda jest życiem” oraz Przesłanie Pokoju. Każda z nich zwraca uwagę na inny problem – z jednej strony sprawę zanieczyszczania wód i marnotrawienia zasobów wodnych, z drugiej zaś – na sprawy dbania o bezpieczeństwo ma świecie.

W Deklaracji „Woda jest życiem” jest napisane m.in.: „Jednym z dóbr Ziemi jest woda. Woda stanowi o życiu na Ziemi. Woda kształtowała od początków ludzkości każdą społeczność, cywilizację i kulturę. Woda daje życie każdemu ziemskiemu stworzeniu – tym największym, i tym najmniejszym.

Mimo tego woda jest cały czas zatruwana, zasoby wody pitnej dewastowane. Rzeki i jeziora na świecie nadal są miejscem zrzutu ścieków.

Za dewastację wód, czy szerzej środowiska, odpowiadają zarówno społeczności bogate, jak i społeczności ubogie – każde z innego powodu: te pierwsze z powodu nonszalancji i złudnego przekonania, że można istnieć wbrew Naturze; te drugie z powodu braku środków do poprawy standardu życia

[…]

Uczestnicy IV Biegu Na Rzecz Ziemi apelują do polityków i samorządowców o zintensyfikowanie działań na rzecz ochrony wód w naszym kraju.

Apelujemy o większą rozwagę w polityce inwestycyjnej i planowaniu przestrzennym – zdewastowana przestrzeń jest dobrem bezpowrotnie utraconym, zdewastowane zasoby wodne są zagrożeniem dla rozwoju społeczności lokalnych”.

Z kolei w Przesłaniu Pokoju mocno brzmi apel: „Stajemy na terenie byłego niemieckiego obozu karno-śledczego w Żabikowie, który powstał podczas niemieckiej okupacji lat 1939-1945, w miejscu gdzie faszystowscy i nazistowscy oprawcy w imię „wielkości narodu niemieckiego” i „czystości ras” przypisywali sobie prawo do mordowania tych, którzy nie spełniali ich zbrodniczego wyobrażenia o narodzie i społeczeństwie.

[…]

Stajemy w Luboniu-Żabikowie, modląc się o pokój na świecie, o zrozumienie i współdziałanie między społecznościami i narodami, uznając, że tylko droga wzajemnego szacunku i otwarcia na drugiego człowieka daje możliwość współistnienia wielu kultur, ras, religii i narodów.

Kiedy w 1990 r. przez Polskę prowadził Święty Bieg Na Rzecz Ziemi i Życia, jego inicjator indiański lider Dennis Banks wyjaśniał specyfikę indiańskich biegów, mówiąc: „Bieg koncentrować się będzie na Duchowości, modlitwie i pokoju. Wiąże się to z warunkami, w jakich żyjemy na Ziemi. Przez stulecia tubylczy Amerykanie wyrażali swe odczucia w rozmaity sposób – bieganie jest jednym z wyrazów naszej ekspresji i troski. Każda mila, każdy kilometr, wypełnione są modlitwą za Matkę Ziemię”.

Uczestnicy IV Biegu Na Rzecz Ziemi, przemierzający szlaki Poznania, Lubonia i Puszczykowa – kierując się ideami Świętego Biegu, w tym przesłaniem Tubylczych Narodów Ameryki o pokrewieństwie wszystkich istot, oraz odwołując się do światowego dziedzictwa działań na rzecz pokoju, deklaracji ONZ i innych inicjatyw pokojowych – apelują do polskich przywódców politycznych, Prezydenta RP, Premiera, Marszałków Województw i samorządowców o działanie na rzecz pokojowej współpracy i zrównoważonego rozwoju. Jesteśmy dumni, że to właśnie z Polski – i Wielkopolski – wielokrotnie wychodził impuls do pokojowych, harmonijnych i oddolnych przemian. Apelujemy, by ta filozofia była nadal podstawą wszelkich naszych działań”.

Pamiętajmy jednak, że w imię indiańskiej zasady „co krok to modlitwa” każdy z uczestników niesie ze sobą swoje prywatne intencje – zdrowia, szczęścia, wsparcia duchowego dla innych. To pewna forma pielgrzymki.