Piękne złoRetrospekcja w powieści to nic nowego. Taki zabieg łączenia przeszłości z teraźniejszością stosują pisarze na całym świecie od wieków. Ale jak czytać książkę, która przeplata przeszłość, z bardziej odległą przeszłością i teraźniejszością? Do takiej właśnie zagmatwanej opowieści zaprasza czytelników Annie Ward w swojej najnowszej książce Piękne zło.

Piękny dom, piękna rodzina, piękne zło i zbrodnia doskonała, czyli intrygująco napisany thriller psychologiczny. Powieść łączy ze sobą różne światy – świat wojen, przestępstw, ludobójstwa i obozów dla uchodźców ze spokojem i wolno płynącym życiem w stanie Kansas. Łączy też czas teraźniejszy z przeszłością i jeszcze bardziej odległą przeszłością. Balansuje pomiędzy wojną a  miłością, zbrodnią a namiętnością, ludobójstwami a pozornie idealnym życiem rodzinnym. Jak w tym dziwnym i mocno zagmatwanym świecie może odnaleźć się czytelnik? Musi się mocno skupić, żeby nie pomylić czasów, bohaterów i sytuacji, bo to powieść wymagająca i mocno skomplikowana. Nie znaczy to jednak, że przedstawiona przez Annie Ward historia, a raczej sposób jej ukazania jest trudny. Wręcz przeciwnie, opowieść o losach trójki bohaterów skłonnych do ryzyka wciąga czytelnika już od pierwszych stron.

Jako pierwszą poznajemy Maddie – oddaną żonę i troskliwą matkę. Nieco później pojawia się Jo – nie bojąca się niczego i nikogo Amerykanka, która większą część swojego dorosłego życia spędziła w krajach objętych wojną domową, niosąc pomoc humanitarną. Potem do akcji wkracza Ian – postawny, przystojny, nieco zadziorny Brytyjczyk, były żołnierz, prywatny ochroniarz, który jest zawsze tam, gdzie toczy się wojna. To, co ich połączyło to skłonność do podejmowania ryzyka, adrenalina i uczucie, które nigdy nie powinno nawet zakiełkować w ich sercach. Wszyscy bowiem mieli problemy psychiczne, spowodowane przeżyciami z przeszłości, traumą z dzieciństwa, zespołem stresu pourazowego. Obrazy, które oglądali w krajach objętych wojną, odcisnęło na wszystkich mroczne piętno. Piętno, które prowadziło całą trójkę po równi pochyłej. A na jej końcu czekała już tylko zbrodnia.

Czy była to zbrodnia doskonała? Czy morderstwo, które miało miejsce na przedmieściach małego miasteczka Meadowlark w stanie Kansas było obroną konieczną jak twierdzą Maddy i Jo, czy może długo i dokładnie planowanym zabójstwem z premedytacją? Zakończenie tej mrocznej i pełnej tajemnic powieści Annie Ward zaskoczy nie jednego czytelnika.

Piękne zło to mroczny thriller, ale także, a może przede wszystkim, doskonale napisany portret psychologiczny byłego żołnierza z zaburzeniami związanymi z zespołem stresu pourazowego. Czym jest ów zespół, jakimi objawami się charakteryzuje i dokąd mogą zaprowadzić nieustający strach przed ludźmi oraz obawa o życie swoje i najbliższych?

Annie Ward w sposób niezwykle interesujący odsłania przed czytelnikiem mroczne życie u boku człowieka, który przeżył w życiu piekło i zobaczył to, czego ludzkie oczy oglądać nie powinny – ludobójstwo, śmierć przyjaciela, wybuchające na ulicach bomby – zasadzki. Czy po takich przeżyciach można jeszcze być dobrym ojcem i czułym mężem? Annie Ward zna odpowiedź, a my poznamy ją, podążając za mroczną opowieścią o Maddie, Jo i Ianie.