Dżentelmen w MoskwieWszystko zmienia jeden wiersz. To przez niego hrabia Rostow musi zamienić przestronny apartament w Metropolu – najbardziej ekskluzywnym hotelu Moskwy, na mikroskopijny pokój na poddaszu, z oknem wielkości szachownicy. Zamienić dożywotnio. Taki bowiem wyrok wydaje bolszewicki sąd. Jak prezentuje się wielka metropolia oglądana z niewielkiego okna? Czy nadal budzi podziw? A może staje się już tylko wspomnieniem?

Hymn o wielkiej, pięknej Rosji – pełnej sztuki, teatrów, artystów i sentymentów napisał Amor Towles. Jego powieść zatytułowana Dżentelmen w Moskwie to leniwie płynąca opowieść o stolicy rządzonej przez Tołstoja, Puszkina i Turgieniewa. Jest to także piękna opowieść  o bogactwu skrywanym we wnętrzu każdego człowieka, którego w żaden sposób nie można odebrać. Bogatym jest bowiem ten, który wciąż pamięta, wspomina, kocha i potrafi się wzruszać, nawet w najtrudniejszych chwilach swojego życia.  

Pozornie powieść Amora Towlesa zostaje zamknięta w przestrzeni jednego moskiewskiego hotelu, w którym uwięziony zostaje główny bohater powieści – hrabia Rostow, ale tak naprawdę ta prosta opowieść wykracza znacznie dalej, poza mury potężnego gmachu w centrum stolicy. Powieść jest bowiem sentymentalną podróżą na prowincję – do odległych i uroczych zakątków wypełnionych bogatymi rezydencjami, w których odbywają się wystawne przyjęcia i toczą spotkania przedstawicieli wyższych klas,  którzy cieszą się swobodą i pełnią życia.

Czasy jednak się zmieniają. To, co zdawało się być wieczne, zostaje odebrane hrabiemu w przeciągu zaledwie jednej krótkiej chwili, a spacery po barwnych ogrodach, dalekie podróże i wizyty w operze stają się już tylko wspomnieniem. Rzeczywistość okazuje się dla bohatera dużo smutniejsza. Skazany na areszt domowy, jedyne wędrówki jakie odbywa ,to ukradkowe spacery po tajemniczych zakamarkach hotelowego budynku w towarzystwie nastoletniej damy. To właśnie ona staje się najwierniejszym i niemal jedynym towarzyszem nudnego, smutnego i samotnego życia hrabiego. Zabiera go w miejsca, które do tej pory pozostawały dla bohatera niedostępne. Te krótkie spacery stają się początkiem głębokich rozmyślań o minionych czasach. Refleksja zaczyna mieszać się z rzeczywistością, a samotność z radością.

Dżentelmen w Moskwie to piękna i wzruszająca pieśń miłosna o Rosji – kraju wielkich artystów i szlachetnych ludzi. Fabuła, choć płynąca dość leniwie, wciąga czytelnika i zaprasza do świata, który można oglądać już tylko we wspomnieniach. Te jednak czyhają w najmniej spodziewanych miejscach.