Za nami dwa dni pełne wrażeń – ciekawych spotkań, niecodziennych rozmów, ale przede wszystkim podniebnych akrobacji. Na poznańskiej Ławicy zakończył się Aerofestival, który przyciągnął do stolicy Wielkopolski fanów lotnictwa z całej Polski.

Trzeba przyznać, że Aerofestival to jedna z niewielu imprez, która cieszy się ogromną popularnością wśród całych rodzin, nie tylko lotniczych. Na poznańskiej Ławicy spotykają się piloci, sympatycy lotnictwa, miłośnicy podniebnych akrobacji oraz  mocnych wrażeń, a także amatorzy beztroskiego relaksu pod chmurką. Jedni przychodzą tutaj podziwiać akrobacje pilotów, inni chcą po prostu usłyszeć ryk maszyn, ale jedno jest pewne – wszyscy wracają do domów zachwyceni.

Dwa festiwalowe dni wypełniło ponad 700 minut pokazów w wykonaniu 50 statków powietrznych. Największym uznaniem cieszyły się akrobacje takich grup jak: Żelazny, Baltic Bees, czy Zespół Sił Powietrznych Orlik. Duża brawa publiczności otrzymali The Victors, SoloTurk oraz Jerzy Makuła, mistrz świata w akrobacjach szybowcowych. Na Aerofestivalu nie zabrakło amerykańskich myśliwców F-16 Jastrząb, stacjonujących na co dzień w bazie wojskowej w Krzesinach.

Podniebnym akrobacjom towarzyszyła wystawa statyczna, na której zaprezentowano między innymi samolot Bryza oraz śmigłowiec wielozadaniowy Sokół. Przedstawiciele służb mundurowych – straży pożarnej oraz wojska, wprowadzały gości w tematykę obronności kraju. Zaprezentowali publiczności swoje możliwości – począwszy od uzbrojenia po wyposażenie i praktyczne umiejętności. Aerofestival to również terenowa lekcja historii w wykonaniu grup rekonstrukcyjnych, które w strojach z wybranego okresu przybliżyły dokonania i zasługi polskiego lotnictwa.

Międzynarodowe Pokazy Lotnicze Aerofestival to podniebne show w wykonaniu mistrzów awiacji. To miejsce, w którym lotnicza pasja, doświadczenie i umiejętności pilotów spotykają się z młodzieńczymi pragnieniami o lataniu. Kolejne niezwykłe spotkanie już za rok.