jasne dniPod koniec stycznia na polskim rynku wydawniczym ukazała się powieść Zsuzsy Bánk, Jasne dni. Zsuzsa jest niemiecką autorką urodzoną w 1965 roku we Frankfurcie nad Menem. Za swoje powieści była wielokrotnie doceniana na całym świecie. Otrzymała między innymi Nagrodę Aspekte (2002), Nagrodę im. Jürgena Ponto (2002), Niemiecką Nagrodę Książkową (2003), Nagrodę im. Bettiny von Arnim (2003) oraz Nagrodę im. Adalberta von Chamisso (2004). Polscy czytelnicy mieli okazję poznać autorkę dzięki powieściom Pływak oraz Najgorętsze lato. 28 stycznia 2014 roku nakładem Wydawnictwa Czarne ukazała się kolejna – Jasne dni.

Bohaterami powieści jest troje przyjaciół – Therese, Aja i Karl, którzy mieszkają w małym niemieckim miasteczku, Kirchblüt. Ich znajomość rozpoczyna się pewnego letniego popołudnia, kiedy jeszcze są niewinnymi dziećmi i biegają po okolicznych łąkach. Jednak ich dzieciństwo nie do końca jest beztroskie i pozbawione problemów. Tytułowe jasne dni przeplatają się z tymi, o których woleliby zapomnieć.

Aja jest jedyną córką ubogich artystów cyrkowych z Węgier. Na co dzień mieszka w małym, prowizorycznym domu na obrzeżach miastach. Jej dom nie jest ani duży, ani do końca bezpieczny – jesienią i zimą nie daje schronienia przez deszczem i zimnem. A jednak Aja, a przede wszystkim jej matka Évi, bardzo go lubią. Bliskość natury – łąk, pól, lasu i jeziora wynagradza im brak luksusu, jakim cieszą się pozostali mieszkańcy tego małego miasta. Évi jest szczęśliwa z jeszcze jednego powodu – po wielu latach życia na walizkach z trupą cyrkową i po rocznej tułaczce po kraju, ma wreszcie własny dom nad głową. Dodatkową atrakcją altany, która stała się dla Aji i jej matki domem, jest ogromny ogród otaczający budynek.

A jednak Aja nie zawsze jest szczęśliwa. Jej jasne dni przecinają te, które wywołują smutek i żal. Dziewczynka tęskni za swoim ojcem, Zigim, który przez cały rok, z wyjątkiem miesięcy letnich, pracuje za oceanem. Aja może się nacieszyć jego obecnością zaledwie przez dwa, czasami trzy miesiące w roku. Wraz z nadejściem jesieni i rozpoczęciem kolejnego roku szkolnego Aja wraz z matką odprowadzają Zigiego na przystanek autobusowy, który zawsze jest początkiem dalekiej podróży mężczyzny do Stanów Zjednoczonych. Pracuje i zarabia na życie jako artysta występujący w wędrownym cyrku.

Ale nie tylko Aja musi zmagać się ze stratą bliskiej sobie osoby. Jej przyjaciółka  już nigdy nie spotka swojego ojca. I to nie dlatego, że odszedł do innej kobiety albo wyjechał w poszukiwaniu pracy. Ojciec Therese zmarł, kiedy ta była kilkuletnią dziewczynką. Pamięć o nim powoli zanika, a wspomnienia zaczynają być niewyraźne. A jednak Therese odczuwa brak ojca – nawet, jeśli na co dzień nie zdaje sobie z tego sprawy.

Poczucie samotności i strata bliskiej osoby sprawiają, że obie dziewczynki bardzo się ze sobą zaprzyjaźniają. Są wręcz nierozłączne. Pewnego, pamiętnego lata do ich wspólnych zabaw w ogrodzie wokół domu Aji dołącza Karl – chłopiec pogrążony w żałobie po stracie brata, ale również ojca.

Karl, Aja i ja nie mieliśmy ojców, w każdym razie nie tak, jak miały ich inne dzieci. Mieliśmy nasze matki z ich tajemnicami chronionymi jak największy skarb.*

Powieść Zsuzsy Bánk przedstawia losy trójki dorastających dzieci, którzy muszą sobie poradzić z samotnością i poczuciem odrzucenia po stracie najbliższych. Ich jasne dni zaczynają przesłaniać ciemne chmury, które pojawiają się nagle i niespodziewanie. Beztroskie dzieciństwo zostaje zakłócone przez żal, smutek i ból.

Ale najnowsza propozycja niemieckiej autorki jest również opowieścią o matkach, które zamknięte w sobie i niedostępne muszą zmierzyć się nie tylko ze swoją samotnością i bólem, ale także z codziennymi obowiązkami rodzicielskimi. Czy są w stanie przełamać niechęć do otaczającego świata i znaleźć prawdziwą przyjaźń, która stanie się dla nich oparciem w trudnych momentach? Czy może już zawsze będą chronić własną prywatność, żeby uniknąć kolejnego rozczarowania i porzucenia?

Jasne dni to opowieść o sekretach i skrywanych przez lata tajemnicach, o pokonywaniu bólu i samotności. Opowieść o czasach, kiedy słoneczne chwile beztroskiego dzieciństwa są przeplatane ciemnymi chmurami przynoszącymi deszcz łez. Jasne dni to również opowieść o latach, które minęły bezpowrotnie. W jaki sposób i w jakim stopniu wpłynęły na to, kim jesteśmy teraz?

* Zsuzsa Bánk, Jasne dni, Wydawnictwo Czarne, 2014, s. 193