błyskawiczna wypłata małeZaledwie kilkanaście dni temu, 13 grudnia obchodziliśmy kolejną, trzydziestą trzecią rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Rocznica smutna, wywołująca wzruszenie, strach, a jednocześnie radość z wolności, którą mamy dzisiaj. Cokolwiek by o niej nie mówić, dzięki tej wolności i demokracji na rynku wydawniczym mogą pojawiać się takie publikacje jak chociażby nowa powieść Ryszarda Ćwirleja, Błyskawiczna wypłata.

Jest czerwiec roku 1982. Od pół roku w Polsce trwa stan wojenny, a mimo to wszyscy starają się żyć normalnie. Tym, co spędza sen z powiek większości mieszkańców Poznania, ale również innych miast, jest Mundial. Polska wygrała eliminacje i zakwalifikowała się do finału mistrzostw świata w piłce nożnej. Ulice pustoszeją na długo przed rozpoczęciem godziny policyjnej, bo wszyscy Polacy, bez względu na wiek, status społeczny i wykonywany zawód, zasiadają przed telewizorami i oglądają kolejne mecze. Ale świat tylko pozornie zatrzymał się na piłce nożnej.

Tuż obok mundialu na ulicach Poznania rozgrywa się policyjne dochodzenie w sprawie napadu na furgonetkę z pieniędzmi przeznaczonymi na wypłaty dla pracowników Zakładów Hipolita Cegielskiego. Trzej bandyci w zuchwały sposób, w samym centrum miasta ukradli osiemdziesiąt milionów złotych i zastrzelili jednego z konwojentów. Dla podporucznika Mirosława Brodziaka, porucznika Alfreda Marcinkowskiego i chorążego Teofila Olkiewicza z Wydziału Dochodzeniowo – Śledczego Komendy Wojewódzkiej Milicji w Poznaniu oznacza to tylko tyle, że mistrzostwa świata w piłce nożnej już się skończyły. Śledztwo w sprawie napadu na furgonetkę zabiera im cały czas wolny i uniemożliwia kibicowanie piłkarzom.

Skradzione pieniądze, wystarczyłyby na wykupienie połowy miasta, ale tak długo, jak pozostają niewymienione na obcą walutę są bezużyteczne. Bandyci muszą zamienić złotówki na dolary, żeby pieniądze nabrały realnej wartości. A to prowadzi milicjantów z wydziału dochodzeniowego do czarnego świata poznańskich cinkciarzy. Jeszcze nie wiedzą, że toczy się tam ostra walka o wpływy.

W tym samym czasie milicja w Pile prowadzi dochodzenie w sprawie upozorowanego samobójstwa emerytowanego funkcjonariusza Służby Bezpieczeństwa. Kilka dni później z jeziora w pobliskich Płotkach zostaje wyłowiony kolejny funkcjonariusz. Oba śledztwa toczą się w tym samym czasie. Nikt z milicjantów nawet nie podejrzewa, że zabójstwa z Piły są ściśle powiązane z napadem na furgonetkę w centrum Poznania.

Ryszard Ćwirlej, urodzony w 1964 roku wydał już sześć powieści kryminalnych, których akcja rozgrywa się w czasach PRL-u. Bohaterami wszystkich są poznańscy milicjanci, którzy ze Służbą Bezpieczeństwa na plecach prowadzą dochodzenia w trudnych i zagadkowych sprawach.

Powieść Błyskawiczna wypłata, podobnie jak pozostałe powieści Ćwirleja, trzyma w napięciu do ostatniej chwili. I nawet kiedy czytelnikowi wydaje się, że rozwiązał całą zagadkę napadu na furgonetkę i zlecenie zabójstwa, na jaw wychodzą kolejne tajemnice. Autor jest doskonałym znawcą środowiska poznańskich milicjantów czasów słusznie minionych, które opisuje z zaskakującą rzetelnością i dbałością o szczegóły. Równie dobrze Ćwirlej przedstawia szarą codzienność PRL-u: kartki, lejący się strumieniami alkohol, kawiarnie, w których spotykali się cinkciarze i prostytutki. Autor odznacza się również dość dobrą znajomością miasta ówczesnych czasów. Prowadzi czytelnika przez najmroczniejsze dzielnice i ulice jak chociażby Stare Miasto z ulicą Chwaliszewo, czy Wildę. Problem pojawił się dopiero, kiedy autor przeniósł się do jednej z nowszych dzielnic Poznania – Winograd. Pragnę sprostować, że na ówczesnym osiedlu Kraju Rad nigdy nie było i nadal nie ma mieszkań z tzw. ślepą kuchnią. Ale to tylko mały i nic nie znaczący dla akcji powieści drobiazg.

Błyskawiczna wypłata to kryminał, który pochłania się w jeden dzień. Ryszard Ćwirlej jest mistrzem w opisywaniu czasów PRL-u, ale jest również doskonałym znawcą milicji, co sprawia, że przez wielu krytyków literatury jest on uważany za twórcę gatunku nazywanego powieścią neomilicyjną. Mistrz opowiadania i komplikowania fabuły, która staje się trzymającym w napięciu kryminałem. Aż do ostatniej strony. Do ostatniego zdania.