Dwie drogi plakatW swoim nowym recitalu Andrzej Lajborek, świętujący właśnie 45-lecie scenicznej obecności, po raz drugi zaprezentował poznańskiej publiczności swój talent wokalny, translatorski, gawędziarski oraz uchylił drzwi do bogatego świata rosyjskiej kultury i mentalności. Za pośrednictwem autorskich pieśni, poezji śpiewanej czy lekkich romansów autor spektaklu zaprosił w podróż nie tylko dwiema, ale wieloma drogami – przez moskiewskie ulice, tajgę, wysokie góry, odeskie porty, wojenne koszary, aż za mury więzień. Nie zabrakło też dróg wewnętrznych – jak przystało na romantyczną rosyjską duszę – przez targające ludźmi emocje i złamane serca.

Spektakl Dwie drogi jest naturalną kontynuacją pierwszej propozycji Andrzeja Lajborka Umówmy się na dziś, po której – jak mówi sam twórca – czuł niedosyt. Dwie drogi stał się więc swego rodzaju uzupełnieniem poprzedniego spektaklu, kolejną garścią rosyjskich pieśni oraz odautorskich anegdot nakreślających osobowość twórców, podejmujących wątki ich życia prywatnego lub okoliczności powstawania poszczególnych utworów. Podczas spotkania z publicznością wybrzmiały pieśni czołowych rosyjskich bardów – Bułata Okudżawy, Włodzimierza Wysockiego, Żanny Biczewskiej, ale też twórców w Polsce mniej znanych, jak chociażby Jurij Kukin czy też pieśni anonimowych autorów.

Gospodarz wieczoru, z talentem prawdziwego gawędziarza, wprowadził publiczność w świat rosyjskiej wrażliwości. Wykonywane z wyjątkową pasją i uczuciem utwory, okraszane były krótkim komentarzem, zdradzającym dobrą znajomość tematu oraz pełne mu oddanie, co podkreśla także fakt, iż większość zaprezentowanych tłumaczeń przygotowana była przez autora spektaklu. Andrzej Lajborek skupił się przede wszystkim na twórczości Włodzimierza Wysockiego, autora około dwóch tysięcy pieśni, artystycznego guru współczesnej rosyjskiej bohemy. Twórczość Wysockiego przedstawiona została z perspektywy różnych podejmowanych przez niego tematów, m.in. wojny czy więziennej rzeczywistości, których – co ciekawe – sam nigdy nie doświadczył, a potrafił pisać o nich niesłychanie sugestywnie. Podczas spotkania wybrzmiało także kilka pieśni Bułata Okudżawy, w tym Dwie drogi, z której zaczerpnięty został tytuł spektaklu, a która jako pewnie jedyny w historii kinematografii utwór pojawia się równolegle w dwóch rosyjskich filmach. Nie zabrakło także Modlitwy Okudżawy, zaśpiewanej tym razem w oryginale.

Podczas tego wyjątkowego recitalu publiczność miała niepowtarzalną okazję włączyć się do wspólnego muzykowania. Gospodarz wieczoru zapraszał do wspólnego wykonywania co prostszych refrenów oraz idąc z duchem czasu zaproponował słowiańskie karaoke – publiczność dzięki wyświetlanemu tekstowi mogła razem z artystą zaśpiewać romans Не уезжай ты мой голубчик.

Odkurzanie rosyjskiej muzyki, przypominanie twórców oraz tłumaczenie, a co za tym idzie przybliżanie polskiemu odbiorcy ich dzieł, jest krokiem ku ponownemu odkryciu kultury i sztuki rosyjskiej, która od kilku dziesięcioleci jest w Polsce przyćmiona polityką i mało znana młodszym pokoleniom. A to, co powstawało i powstaje w Rosji jest warte poznania, bo – jak wspomniał Andrzej Lajborek – rosyjscy artyści piszą o tym, co dotyczy każdego z nas, co uniwersalne, zwyczajnie i ponadczasowo ludzkie.