Z piosenką na ustach i bardzo tanecznym krokiem, zespół Teatru Muzycznego w Poznaniu oraz jego publiczność wkroczyli w nowy 2017 rok. I trzeba przyznać, że zrobili to w wyjątkowym, broadwayowskim stylu.

Na program sylwestrowo-noworocznego koncertu zatytułowanego Z Broadwayu do Hollywood złożyły się największe przeboje z najpopularniejszych musicali, które doczekały się swoich ekranizacji. Publiczność usłyszała więc fragmenty takich spektakli jak: Evita, West Side Story, Upiór w operze, Notre-Dame de Paris, Grease czy Skrzypek na dachu. Teatr zaprezentował również piosenki ze swojej najnowsze produkcji – spektaklu Zakonnica w przebraniu, który pokonał odwrotną drogę, od filmu do musicalu. Na scenie wystąpili Soliści, Chór, Balet i Orkiestra Teatru Muzycznego w Poznaniu pod batutą Agnieszki Nagórki, a także zaproszeni goście – pochodząca z Hiszpanii, Tonia Pamies oraz Tomasz Steciuk. W zaskakującej roli wystąpił dyrektor Teatru, Przemysław Kieliszewski, który zadebiutował przed poznańską publicznością w roli solisty, śpiewając utwór I’m singing in the rain z filmu Deszczowa piosenka.

Koncert noworoczny rozpoczął się bardzo energetycznym zestawieniem najbardziej tanecznych utworów musicalowych, co stanowiło tylko przedsmak tego wszystkiego, co wydarzyło się później. Soliści, Chór i Balet Teatru Muzycznego w Poznaniu zabrali publiczność w muzyczną podróż po największych tytułach broadwayowskich i najpopularniejszych piosenkach musicalowych. Swoimi głosami oraz pełnymi emocji interpretacjami znanych i lubianych utworów, publiczność uwodzili Włodzimierz Kalemba jako mleczarz Tewje z produkcji Skrzypek na dachu, Oksana Hamerska w roli Evy Perón, Joanna Olek, czyli kochanka Peróna, Anita Urban wcielająca się w postać Saraghiny z musicalu Nine (Dziewięć), Lucyna Winkel, która zaśpiewała utwór pochodzący ze spektaklu Sunset Boulevard (Bulwar Zachodzącego Słońca) oraz dobrze znany poznańskiej publiczności Tomasz Steciuk.

Tą, która na poznańskiej scenie błyszczała najjaśniej była solistka dysponująca wyjątkową i rzadko spotykaną barwą głosu, Anna Lasota. Wykonanie niezwykle trudnego utworu Skyfall pochodzącego z filmu o tym samym tytule, wywołało ciarki na plecach wszystkich słuchaczy. Wydawać się mogło, że ta piosenka została napisana specjalnie dla Anny Lasoty, a nie na potrzeby kolejnego filmu o przygodach Jamesa Bonda. Po raz kolejny solistka zachwyciła i wzruszyła publiczność, potwierdzając swój wyjątkowy talent wokalny oraz interpretacyjny.

Publiczność zachwycił również Łukasz Kocur – wychowanek Teatru Muzycznego w Poznaniu, członek Chóru, a od niedawna także solista, jak powiedział dyrektor Przemysław Kieliszewski. Utwór My way spopularyzowany przez Franka Sinatrę, wprowadził słuchaczy w nastrój zadumy, wyciszenia i noworocznej refleksji. Dużo zabawniej było we fragmencie musicalu Zakonnica w przebraniu, w którym Łukasz wciela się w postać zbira Pablo. Utwór w rytmie disco przypominający czasy największej popularności grupy Bee Gees oraz zmysłowy taniec pokazały, że ten młody solista zachwyca nie tylko swoim głębokim, niskim i wyjątkowym głosem, ale również talentem aktorskim i tanecznym.

Koncert w Teatrze Muzycznym w Poznaniu był wyjątkowym wydarzeniem, wypełnionym znanymi przebojami, pięknymi melodiami i tanecznymi rytmami. Szkoda tylko, że na kolejny koncert sylwestrowo-noworoczny trzeba czekać aż dwanaście miesięcy.

[fot. Fotobueno]