MakbetDziedziniec Urzędu Miasta Poznania –  miejsce kojarzące się ze sprawowaniem realnej władzy, stało się w środowy wieczór sceną dramatycznych wydarzeń. O żądzy władzy i rozlewie krwi opowiedział Teatr Biuro Podróży. Było to mroczne, demoniczne, ogniste i krwawe spotkanie z widzami.  

Niepohamowana żądza władzy to temat wielokrotnie podejmowany przez sztukę, tak film, jak również teatr. Już na początku XVII wieku William Shakespeare uczynił tytułowym bohaterem swojego dramatu Makbeta – mężczyznę, dla którego tron, władza i związane z nią przywileje popchnęły go w stronę zbrodni. Dramat o demonicznych mocach i rozlewie krwi stał się inspiracją dla Pawła Szkotaka, reżysera dramatu Makbet. Kim jest ten człowiek we krwi? Spektakl miał swoją premierę dziesięć lat temu, a jubileusz stał się doskonałą okazją do ponownego wystawienia sztuki i skonfrontowania niezaspokojonej żądzy władzy z wydarzeniami z ostatnich kilku lat.

Przeniesienie akcji szekspirowskiego dramatu do czasów współczesnych ukazuje uniwersalność i ponadczasowość motywu podejmowanego przez angielskiego dramaturga. Zamiana rycerskiej zbroi na wojskowe mundury, a także pojawienie się koni mechanicznych i ostry ryk motorów powodują, że mroczne przepowiednie epoki renesansu zyskują zupełnie nowe znaczenie. Nieco industrialna scenografia kieruje widza w stronę wojen toczonych w XX, a nawet XXI wieku, u których podstaw zawsze leży żądza władzy – absolutnej, niczym nieograniczonej i zdobytej za wszelką cenę.

Paweł Szkotak buduje na scenie świat chaosu, w którym siłą kierującą ludzkim losem jest wszechobecna i niemal niezauważalna śmierć. Życie ludzkie traci swoją nadrzędną wartość. W jednej chwili jest, po to tylko, aby za chwilę zniknąć. Bez emocji, bez rozterek i bez wątpliwości. Tym, co popycha człowieka do przelewu krwi jest egoistyczna chęć zdobycia władzy, uznania i szacunku. Szekspirowskie wiedźmy przepowiadające Makbetowi samozniszczenie są niczym innym jak mroczną, demoniczną stroną człowieczeństwa. Stają się pierwiastkiem zła ukrytym w każdym człowieku, który nagle wychodzi na światło dzienne i kieruje losem jednostki. To uosobienie pychy, egoizmu, niepohamowanych żądz i zaspokojenia własnych potrzeb, bez względu na cenę, jaką przychodzi zapłacić.

A zapłacić trzeba. Ważną postacią w dramatycznej historii Makbeta jest jego żona. Demoniczna kobieta, której chęć zdobycia władzy przesłania wszystko inne. To ona popycha swojego męża do podążania drogą zbrodni i coraz większego rozlewu krwi. Za swoją chciwość musi jednak zapłacić wysoką, wręcz najwyższą cenę. A jednak to nie ona staje się ofiarą systemu, w którym na własne życzenie się znalazła. Makbet. Kim jest ten człowiek we krwi to dramat o żądzy władzy, o winie, ale również o karze, przed którą nie ma ucieczki.

W tytułową rolę rycerza zmierzającego na sam szczyt władzy wciela się Michał Kaleta – aktor doskonały, absolutny mistrz polskiej sceny dramatycznej, na co dzień związany z Teatrem Polskim w Poznaniu. Na scenie partnerują mu Barbara Krasińska jako Lady Makbet, Jakub Papuga w roli Banko oraz aktorzy poznańskiego Teatru Biuro Podróży.

Makbet to spektakl mroczny, mocny w swoim przekazie, a zarazem niezwykle uniwersalny i dostępny dla widza w każdym miejscu. To demoniczne studium władzy i zniszczenia, przed którym, po przekroczeniu dość cienkiej granicy, nie ma już odwrotu. To także wizja świata, w którym śmierć staje się równie powszechna jak życie.