Chan al-ChaliliO okrucieństwach drugiej wojny światowej napisano wiele książek – reportaży, wspomnień, wywiadów, powieści historycznych, a nawet obyczajowych i romansów. Nakręcono także sporo filmów, które z różnych stron ukazują przebieg działań wojennych. Dla większości z nas wojna światowa kojarzy się wyłącznie z Europą, a kiedy już zdarza nam się myśleć o niej w kontekście innych kontynentów, zazwyczaj kierujemy się w stronę Pearl Harbor na Hawajach i japońskich miast Hiroshima i Nagasaki. Mało kto zastanawia się nad przebiegiem drugiej wojny światowej w Afryce Północnej. O życiu w cieniu niemieckich nalotów i kolejnych bombardowań, które nie omijały Kairu opowiada Nadżib Mahfuz w powieści Chan al-Chalili.

Nadżib Mahfuz to jedyny autor piszący w języku arabskim, który został uhonorowany literacką Nagrodą Nobla. Akademia szwedzka wyróżniła go jako tego, który przez swoje dzieła bogate w niuanse – które bywały realistyczne z fotograficzną precyzją, a czasami bywały dwuznaczne – stworzył arabski styl narracji, który można zastosować do całości gatunku ludzkiego. Badacze literatury arabskiej określają go mianem egipskiego Balzaca, a sami Egipcjanie o Mahfuzie mówią, że był ostatnim rawim, czyli bajarzem, gawędziarzem. I trzeba przyznać im rację – powieściopisarz miał wyjątkowy dar opowiadania, a szczególne miejsce w jego twórczości zajmował Kair – miasto, które pokochał, z wzajemnością. Na przestrzeni ponad sześćdziesięciu lat napisał ponad 30 powieści, 13 opowiadań, 30 scenariuszy filmowych, kilka dramatów i niezliczoną ilość artykułów prasowych.

Chan al Chalili to jedna z najstarszych dzielnic Kairu, której topografię i atmosferę Mahfuz przybliża z reporterską dokładnością. Opisuje wąskie uliczki, zakątki, zapachy, a także rozmowy toczone przez mieszkańców dzielnicy. Rzetelność i wręcz drobiazgowe skupianie się na poszczególnych fragmentach miastach są cechą charakterystyczną wszystkich powieści egipskiego autora. Mahfuz to pisarz społeczny, obyczajowy przybliżający czytelnikowi klimat tak starożytnego, jak i współczesnego kraju faraonów. Na swoim koncie ma zarówno powieści, których akcja została osadzona w czasach starożytnych, jak również żywo interesował się współczesnym mu Egiptem.

Powieść Chan al-Chalili powstała w roku 1946, a więc mniej więcej w czasach, które przybliża czytelnikowi. Głównym bohaterem jest Ahmad Akif, czterdziestoletni urzędnik państwowy niższego szczebla, który, po kolejnym bombardowaniu, postanawia opuścić swoją ukochaną dzielnicę As-Sakakini i wraz z rodzicami przeprowadza się do Chan al-Chalili. Wkracza do obcego i hermetycznego świata drobnych kupców, rzemieślników, sklepikarzy, ludzi w większości niewykształconych i z pewnością niezamożnych. Wraz z nim, do mentalnie zamkniętej dzielnicy, wkraczają jego sześćdziesięcioletni ojciec i o pięć lat młodsza matka – kobieta pogodna, radosna, żądna wrażeń i nowych przyjaciół. Jest jeszcze młodszy brat, Ruszdi, którego powrót do Kairu staje się największym zmartwieniem Ahmada. Prowadzący hulaszczy tryb życia, nie stroniący od używek i hazardu młodzieniec, nie tylko łamie serce swemu starszemu bratu, ale także sprowadza do jego domu nieszczęście i śmierć.

Czy stara, biedna, zapomniana dzielnica i jej mieszkańcy przyjmują do swojego grona Ahmada i jego rodzinę? Czy może zdesperowany, rozgoryczony kawaler pozostaje na uboczu i zadowala się oglądaniem hałaśliwej dzielnicy z okien swojego ciasnego pokoju? Nie da się bowiem ukryć, że urzędnik Ministerstwa Robót Publicznych ma żal do życia, którego nie potrafi ukryć. Jest zgorzkniały, pogrążony w rozpaczy i samotności, która tylko wzmaga jego niechęć do otoczenia. Mahfuz z dbałością o każdy szczegół, o każdą myśl, rysuje stan ducha tego czterdziestolatka. Wewnętrzne monologi bohatera pchają dzieło w stronę powieści psychologicznej, chociaż równie silne są tu wątki obyczajowe, społeczne, a także historyczne. Chan al-Chalili to drobiazgowy, ale bynajmniej nie nudny, opis pewnej epoki, atmosfery miejsca szczególnego, które w niczym nie przypomina dzisiejszego targu tak popularnego wśród europejskich turystów.

Mahfuz w niezwykle barwny sposób buduje narrację, za pomocą której reporterskim okiem, uchem i słuchem maluje portret tej starej dzielnicy skupionej wokół meczetów Al-Husajna i Al-Azhar. Jest to niezwykła powieść, którą czyta się wszystkimi zmysłami.