PrzebaczenieWydawca książki Przebaczenie Lawrence’a Osborne’a nazywa ją „jednym z najwybitniejszych debiutów ostatnich lat”. I chociaż określenie „najwybitniejszy” uznać można za reklamowe i trochę patetyczne, książka nie zawodzi, a czytelnik otrzymuje smak, styl oraz głębię spojrzenia.

Akcja Przebaczenia rozgrywa się w Maroku. Angielskie małżeństwo przyjeżdża do kraju, aby spędzić weekend w luksusowym apartamencie swoich znajomych, gdzie homoseksualna para urządza nieco snobistyczne, bardzo wystawne przyjęcia. Po drodze, pod osłoną nocy i górskich grzbietów, przy akompaniamencie niezrozumienia, sprzeczk,i i wypitego alkoholu, dochodzi do tragedii. W wypadku ginie młody Arab, a z jego śmiercią twarzą w twarz muszą stanąć sprawcy, właściciele willi, pozostali goście i lokalna społeczność. Rozpoczyna się przedstawienie, w którym główną rolę odgrywa motyw winy i kary, podszyty konfliktem, napięciem zaistniałym w miejscu zderzenia kultur, tożsamości, światopoglądów.

Książkę tego typu bardzo łatwo można zepsuć, uprościć i sprowadzić do banału. Na szczęście nie dzieje się to na kartach powieści Osborne’a. Czytelnik zanurzając się w świat dychotomii, przeciwności, bieli i czerni, otrzymuje całą paletę szarości. Nie odnajduje tu łatwego podziału na dziki i zacofany Wschód oraz intelektualny, cywilizowany Zachód. Autor nie przedkłada bliskich tradycji i natury Marokańczyków nad zblazowanych, dekadenckich, pławiących się w luksusie Europejczyków. I choć osią książki jest międzykulturowy konflikt, napięcie i niezrozumienie, przedstawiciele obu kultur wypadają w ostatecznym rozrachunku słabo. Osborne ukazuje bowiem mroczną stronę ludzkiej natury w ogóle, uwypukla rządzącą człowiekiem ignorancję, pychę, brak chęci zrozumienia obcego, a także zamiłowanie do tworzenia prostych, schematycznych i często krzywdzących osądów, wynikających z mentalnego zamknięcia oraz niechęci.

Przebaczenie ma w sobie elementy kryminału czy też powieści sensacyjnej – na samym początku pojawia się, nie dla wszystkich jasna i jednoznaczna, śmierć, a akcja powieści skupia się wokół jej następstw. Książka Osborne’a ma też w sobie coś z wielopoziomowej powieści psychologicznej – autor przygląda się postaciom, charakterom, stara się je jak najdokładniej nakreślić, przybliżając czytelnikowi motywacje działań bohaterów. Pobrzmiewa w Przebaczeniu wreszcie głos społeczny, antropologiczny. Pisarz, dziennikarz i podróżnik w dyskretny sposób komentuje zatwardziały, sztywny, rodzący konflikty i kierujący się stereotypami, sposób patrzenia na świat. Nie postuluje on jednak przy tym idei wielkiego zjednoczenia kultur, tolerancji i współistnienia. Osborne zdaje się mówić, iż międzykulturowy konflikt jest nieunikniony, lecz nie ze względu na różnice, które dzielą Wschód i Zachód, lecz właśnie przez to, co wszystkich łączy – ludzką kondycję, która daleka jest od ideału. W świecie Osborne’a nie ma dobrych i złych, wszyscy są szarzy, obarczeni jakąś winą i oczekujący na karę.

Niewątpliwym atutem Przeznaczenia jest wysmakowany styl i zbudowany przez autora, a utrzymany przez tłumaczkę, wyjątkowy klimat powieści. Już od pierwszych stron nad przedstawionym światem unosi się atmosfera niepokoju, ciężar czegoś, co ma się wydarzyć, a co dodatkowo podkreśla duszne marokańskie powietrze oraz wiszące pomiędzy bohaterami negatywne emocje i napięcia. Tajemniczy, przytłaczający, a jednocześnie fascynujący i pociągający klimat skumulowany jest przede wszystkim na początku powieści, a w trakcie rozwoju akcji delikatnie zanika. Co wcale nie oznacza, że robi się lżej. Lekko nie jest także w finale. A pytanie o potrzebę i sens przebaczania pozostaje wciąż otwarte.