Za nami kolejna edycja Poznania Poetów. Było intensywnie, różnorodnie i wciągająco. Organizatorzy zaproponowali wyjątkowo bogaty program i szerokie spojrzenie na miejsce poezji we współczesnym świecie. Mówili twórcy i krytycy, znawcy i laicy, obrazy i słowa. Uczestnicy czytali, słuchali i oglądali. Było trochę klasycznie, trochę awangardowo i nowocześnie. W centrum Kultury Zamek znalazło się miejsce dla młodszych i starszych, poznaniaków oraz gości z bliższego i nieco dalszego sąsiedztwa. Było skupienie, kontemplacja, naukowa refleksja i niemała szczypta rozrywki. Przez tydzień lirykę podglądać można było z najróżniejszych perspektyw, a uczestnicy festiwalu przekonali się, że poezja nie jedno ma imię.

1920x1080_LOGO

Poznań Poetów to odbywający się od 2003 roku festiwal, będący miejscem spotkania twórców, krytyków i czytelników poezji, a zarazem jedno z najważniejszych wydarzeń naukowo-literackich w Polsce. Kuratorem festiwalu jest prof. Piotr Śliwiński, badacz współczesnej poezji z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Celem Poznania Poetów jest przybliżenie publiczności najciekawszych zjawisk i najnowszych trendów charakteryzujących poezję oraz zainicjowanie dyskusji, wymiana poglądów i prowokowanie do myślenia.

Program VII Poznania Poetów nie zawiódł. Organizatorzy postarali się, aby było bogato, interesująco i nieszablonowo. Większość wydarzeń związanych z festiwalem odbywała się w Centrum Kultury Zamek, ale poezja wychodziła również poza grube mury, docierając tym samym do szerszego grona odbiorców. Wśród plenerowych akcji warto wspomnieć sadzenie kwiatów przed gmachem zamku cesarskiego czy przemienienie ulicy Św. Marcin w ulicę książek, na której swoją czytelniczą miłość manifestowali uzależnieni od literatury. Niebanalną propozycją stało się także okraszenie festiwalu odrobiną sportu i współzawodnictwa – w piątek odbył się pojedynek herosów, czyli zakończony estetyczno-moralnym remisem, mecz piłkarski poeci kontra krytycy.

Dodatkową atrakcją festiwalu był slam poetycki, podczas którego adepci sztuki słowa mogli zaprezentować swoje umiejętności na scenie poprzez spontaniczny performance i freestyle. Zwycięzcą poznańskiego slamu został Paweł Bąkowski.

Zasadnicza część Poznania Poetów podzielona była na kilka powtarzających się bloków. Festiwalowe dni rozpoczynały głosy krytyków, czyli sesja o młodej poezji, podczas której badacze przedstawiali naukową perspektywę w podejściu do lirycznej twórczości. W dalszej części dnia na scenę wkraczali już sami poeci, wśród których byli między innymi Konrad Góra, Kira Pietrek, Piotr Janicki, Karol Maliszewski, Jacek Bierut czy Iwona Chmielewska. Autorzy czytali wiersze i odpowiadali na pytania moderatorów, przy czym organizatorzy starali się, aby ten drugi element nie przyćmił pierwszego. Do publiczności, która od dyskusji woli czystą poezję, zaadresowane były wieczory, podczas których poeci czytali swoje dzieła. Wśród zaproszonych gości byli Andrzej Sosnowski i Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki. Dla amatorów sztuki wizualnej i przemawiania za pomocą obrazu skierowane były pokazy filmów, dotykające tematyki poetyckiej.

Na uznanie zasługuje międzynarodowy charakter Poznania Poetów. W ramach festiwalu zorganizowano wieczory: włoski, niemiecki, bałkański, hiszpański, amerykański i ukraiński. Na poszczególne wydarzenia zaproszeni zostali poeci z poszczególnych krajów, ale także badacze różnych kręgów kulturowych. W spotkaniu bałkańskim uczestniczył słoweński naukowiec Božidar Jezernik, który przedstawił interesujący i szeroki tematycznie wykład o antropologii Bałkanów. Ważnym, niemal zamykającym tegoroczną edycję festiwalu, wydarzeniem było spotkanie z ukraińskimi autorami – Lubą Jakymczuk i Ostapem Sływynskim, którzy pokazali jak ważnym głosem okazać się może poezja w czasach niepokoju.

Podczas Poznania Poetów wręczono także kilka ważnych nagród i wyróżnień. Poznańska Nagroda Literacka powędrowała do poetki i ilustratorki, Kiry Pietrek, a także do prozaika i tłumacza, Zbigniewa Kruszyńskiego. Tegoroczną Nagrodę im. Klemensa Janickiego otrzymała Jolanta Nawrot, która została również wyróżniona za najlepszy wiersz miłosny. Nagrodę publiczności w tej kategorii otrzymał Jakub Eichler.

Poznań Poetów to doskonała okazja, żeby przypomnieć sobie o istnieniu, zasięgu i sile poezji. Zakończony właśnie festiwal był przestrzenią, która pozwoliła spojrzeć czytelnikowi na wiersze z bliska, podejść do nich na wyciągnięcie ręki, a także zbliżyć się do twórców.