W imię miłości to najnowsza powieść Katarzyny Michalak, autorki piętnastu bestsellerów, gwiazdy polskiej literatury kobiecej, która zachwyca i zaskakuje jak jeszcze nigdy dotąd.

Akcja powieści toczy się w starym dworku położonym w malowniczej okolicy Jabłoniowego Wzgórza. Posiadłość należy do przystojnego czterdziestolatka, Edwarda Jabłonowskiego, który całe swoje życie poświęcił ciężkiej pracy. Edward nie jest duszą towarzystwa i na co dzień stroni od ludzi. Jego całym światem jest stary dworek i stado koni arabskich – najpiękniejsze w całej okolicy.

Pewnego dnia do Jabłoniowego Wzgórza przyjeżdża dziesięcioletnia dziewczynka, Ania Kraska, która twierdzi, że Edward jest jej dziadkiem. Dziewczynka potrzebuje dachu nad głową i nie zna nikogo, do kogo mogłaby się zwrócić po pomoc. Po długiej, wielogodzinnej podróży z Warszawy do Koniecdrogi ma nadzieję, że starszy pan pozwoli jej zostać w malowniczym dworku. Tego samego dnia zjawia się także Ned – nowy stajenny na Jabłoniowym Wzgórzu. Tych dwoje samotnych ludzi połączy niezwykła więź, która pewnego popołudnia zostanie wystawiona na ciężką próbę. Czy trudna prawda o ich pochodzeniu i przeszłości zniszczy przyjaźń pomiędzy dziesięcioletnią dziewczynką i dorosłym mężczyzną?

Powieść Katarzyny Michalak czyta się dosłownie jednym tchem. Losy bohaterów, ich porażki i sukcesy są ukazane w sposób, który nie pozwala oderwać się od powieści aż do ostatniej strony. Niewiarygodne losy małej Ani z Jabłoniowego Wzgórza wzruszają czytelnika do łez. Ciężka choroba matki, brak pieniędzy i strach przez domem dziecka sprawiły, że dziewczynka musiała bardzo szybko dorosnąć. Musiała przejąć wszystkie obowiązki domowe, musiała zarabiać pieniądze i jednocześnie opiekować się matką, jedyną bliską jej osobą. Poza nią, Ania nie miała nikogo. Niestety, ta walka o bycie dorosłą okazała się w pewnym momencie zbyt trudna. Dziewczynka została zmuszona przez życie prosić o pomoc swojego dziadka, który nigdy nie interesował się losem ani swojej wnuczki, ani tym bardziej swojej córki. Czy Edward przygarnie tę małą, ale niezwykle silną psychicznie dziewczynkę i pozwoli jej zostać pod swoim dachem? A może miłość i radość życia, jakie przepełniają Anię sprawią, że dziadek poczuje wyrzuty sumienia i spróbuje naprawić błędy młodości?

W imię miłości to książka, która daje czytelnikowi nadzieję i siłę. Powieść Katarzyny Michalak nie jest historią o śmiertelnej chorobie i walce z przeciwnościami losu. Tak naprawdę jest to powieść o dawaniu człowiekowi drugiej szansy, o dawaniu możliwości naprawienia własnych błędów, bo na to nigdy nie jest za późno. Wystarczy tylko znaleźć w sobie siłę i pokorę, żeby powiedzieć „przepraszam”.