Niebo nad pustyniąŚrodek mroźnej zimy i wakacje na piaszczystych plażach Egiptu – all inclusive, oczywiście. Słońce, baseny, rafa koralowa, wycieczki po pustyni i zwiedzanie zabytków starożytnego świata. Idealne wakacje? Niestety, nie dla wszystkich. W połowie kwietnia, nakładem Wydawnictwa  Nasza Księgarnia ukazała się najnowsza powieść Anny Łaciny, Niebo nad pustynią.

To powieść o młodzieży i do młodzieży adresowana, ale tylko pozornie. Dorosły czytelnik da się uwieść nie tylko gorącemu słońcu Egiptu, ale przede wszystkim tajemnicom skrywanym przez bohaterów powieści. Anastazja, Klara, Damian i Albert spotykają się w hotelu w jednym z egipskich kurortów nad Morzem Czerwonym. Zmęczeni polską – szarą, mroźną i pochmurną zimą, skusili się na wakacje w słonecznym kraju faraonów. Przyjechali, aby odpocząć, a przede wszystkim, żeby zapomnieć – o ponurej przeszłości, wciąż powracających demonach i trudnej teraźniejszości. Ale nie można uciec od samego siebie – własnych lęków, obaw, koszmarów, choćby się wyjechało na sam koniec świata.

Anna Łacina zabiera czytelnika do świata wcale nie tak odległego. Egipt jest wyłącznie tłem dla rozgrywających się we wnętrzach bohaterów, rozterek – młodzi ludzi spotykają się w najtrudniejszych momentach swojego życia. Każde z nich pragnie pozostać w pewien sposób niewidzialne dla pozostałych, a jednocześnie wszyscy szukają akceptacji i zrozumienia. Czy zawarte podczas dwutygodniowych wakacji przyjaźnie, okażą się pomocne w pokonywaniu przeszkód rzucanych przez los?

Tajemnica to słowo klucz w powieści Anny Łaciny. Pełno tu zagadek, które wręcz mnożą się na kolejnych kartach i które, niemal do końca, pozostają nierozwiązane. Budowanie napięcia, aury tajemniczości, wiszącego w powietrzu romansu, a jednocześnie wzajemna niechęć, rodząca się zazdrość, sprawiają, że powieść wciąga czytelnika. Autorka zaprasza do pozornie radosnego, lekkomyślnego świata tak nastolatków, jak i wakacji w pełnym słońca, Egipcie. A jednak szybko okazuje się, że ten pozornie beztroski świat pełen jest bólu, łez, nienawiści, niezrozumienia i odrzucenia. Przykre i smutne doświadczenia nie pozwalają o sobie zapomnieć nawet tam – daleko od domu, w luksusowym hotelu na wakacjach all inclusive. Bo przecież nie można uciec od samego siebie.

Dobrze napisana, chociaż dorosły czytelnik początkowo może mieć wrażenie, że jest to jednak powieść dla młodzieży. Pierwsze sto stron powieści to przyglądanie się gimnazjalistom i ich wewnętrznym rozterkom, które przemieniają się w całkiem poważne i nieobce dorosłym problemy. Takie,  które nawet dojrzałego i doświadczonego człowieka mogłyby powalić i wpędzić w stany lękowe, czy depresję. Dodanie do tego aury tajemniczości, nierozwiązanych do ostatniej strony zagadek, sprawiają, że fabuła wciąga czytelnika – każdego, bez względu na wiek i własne doświadczenia życiowe.