Dziecko potrafi płytaZaledwie kilka dni temu obchodziliśmy w Polsce Dzień Dziecka, który Teatr Muzyczny w Poznaniu świętował poprzez wystawienie spektaklu Dookoła karuzeli, czyli dziecko potrafi, ale także festynem odbywającym się w  dwóch przestrzeniach miasta: przed budynkiem Teatru i w parku przed Starym Browarem. Niestety, 02 czerwca musical  w reżyserii Krzysztofa Deszczyńskiego zagościł na deskach Teatru po raz ostatni w tym sezonie artystycznym. Szansę na spotkanie z kolorowym światem karuzeli widzowie otrzymają dopiero 6 października, czyli za cztery miesiące.

Długie oczekiwanie na kolejne spektakle warto umilić sobie płytą z piosenkami z musicalu, w nagraniu której uczestniczyli soliści, dzieci występujące na scenie i muzycy Orkiestry Teatru Muzycznego w Poznaniu. Wydawnictwo, przygotowane z bardzo dużą starannością i dbałością o szerokie instrumentarium, zawiera piosenki z musicalu oraz podkłady, które mogą być wykorzystane do nauki śpiewu – zarówno w domu, jak i w szkole.

– Na rynku mamy bardzo duże zapotrzebowanie na tego typu projekty edukacyjne –mówi  o najnowszej płycie Przemysław Kieliszewski, dyrektor Teatru Muzycznego w Poznaniu – Ja uwielbiam te piosenki, u mnie w domu ta płyta, którą wydaliśmy w połowie maja, jest cały czas włączona. Zarówno moje dzieci cieszą się tą muzyką, jak i ja osobiście.

Nowe aranżacje piosenek znanych z widowisk Dziecko potrafi, które odbywały się w latach 80. i 90 w poznańskiej Arenie, przygotował Jacek Piskorz. Człowiek – orkiestra  jest  również kompozytorem utworu Balonowa guma.

Musical Dookoła karuzeli był dla Teatru dużym wyzwaniem. W Polsce oferta musicalowa skierowana do najmłodszych odbiorców jest bardzo skromna, co powoduje, że widzowie nie są przyzwyczajeni do tego rodzaju przedsięwzięć. Teatr dla dzieci kojarzy się raczej z kukiełkami, lalkami, baśniami i opowiadaniem bajek. Teatr Muzyczny w Poznaniu postanowił zaprosić najmłodszych widzów do kolorowego świata obrazu i dźwięku, w którym spotyka on aktorów, śpiewaków i instrumentalistów.

– Ten spektakl był z wielu względów bardzo ryzykowny dla naszego Teatru. Trzydzieścioro dzieci na scenie to już jest wielkie ryzyko – zdradza nam Przemysław Kieliszewski.

O współpracy z najmłodszymi aktorami rozmawiałam z Łukaszem Kocurem, który w musicalu Dookoła karuzeli, czyli dziecko potrafi wciela się między innymi w śpiewającego lekarza i dzielnego strażaka.

Marta Łuczkowska – Skupienie uwagi dzieci na tym, co dzieje się na scenie jest dużo trudniejsze niż zainteresowanie dorosłej publiczności. Czy także przygotowania do tego musicalu były trudniejsze niż w przypadku spektakli adresowanych do widzów dorosłych?

Łukasz Kocur – Zdecydowanie tak, szczególnie, że w musicalu jest interakcja z publicznością. Gdzieś wewnątrz zadawaliśmy sobie pytanie, czy uda nam się zainteresować widzów i zachęcić ich do współpracy. Początkowo trudności sprawiała również obecność licznej grupy dzieci na scenie, ale współpraca szybko stała się dla nas wszystkich przyjemnością.

Czy łatwiej współpracuje się z dorosłymi koleżankami i kolegami na scenie, czy może jednak przebywając w towarzystwie dzieci, dla których teatr to zdecydowanie bardziej zabawa niż poważna praca?

– Na pewno łatwiej pracuje się z dorosłymi. Natomiast dzieci wnoszą do teatru coś takiego niepowtarzalnego, coś wyjątkowego, coś magicznego, co oddziaływało na nas wszystkich.  

Czym Pana zaskoczyły najzdolniejsze dzieci w Poznaniu, które wystąpiły w musicalu?

– Dzieci mają dużo luzu na scenie, są otwarte, nie boją się publiczności, nie boją się świateł, nie boją się tego, że są na scenie. Jest kilkoro dzieci, które wybijają się swoimi umiejętnościami. Jako muzyk, zwróciłem szczególną uwagę na instrumentalistów.

Dzieci nie odczuwały tremy przed spotkaniem z publicznością, a czy Pan odczuwał tremę przed premierą?

– Nie mam problemów z tremą. Jeśli miałbym mówić o jakiejkolwiek tremie, to jest to wyłącznie trema motywująca.

Do tej pory pozostawał Pan raczej w cieniu solistów Teatru Muzycznego pojawiając się w scenach zbiorowych. Musical Dookoła karuzeli, czyli dziecko potrafi dał Panu możliwość zaistnienia na scenie w roli solisty – jednego z pięciu dorosłych solistów występujących w spektaklu. Poradził Pan sobie śpiewająco, zachwycając poznańską publiczność bardzo dojrzałym głosem, ale również talentem aktorskim. Co jest bliższe Pana sercu – aktorstwo czy muzyka?

– Muzyka to jest całe moje życie. Kiedy miałem zaledwie cztery lata zacząłem myśleć o moim rozwoju muzycznym i rozpocząłem grę na instrumentach. Muzyka była dla mnie najważniejsza. Z czasem zrozumiałem, że jako śpiewak muszę być też dobrym aktorem. W Teatrze Muzycznym nauczyłem się ruchu scenicznego. Wszystko łączy się w pewną całość – aby być dobrym aktorem, dobrym muzykiem, dobrym śpiewakiem trzeba umieć połączyć te trzy rzeczy razem.

O tym, że Łukasz Kocur śpiewająco połączył swój talent wokalny z aktorskim poznańska publiczność może przekonać się podczas spektakli Dookoła karuzeli, czyli dziecko potrafi. Wrażenia i emocje najmłodszych widzów wskazują, że musical odniósł pełen sukces i spełnił oczekiwania najmłodszej, a zarazem najbardziej wymagającej, publiczności.

– Myślę, że przygotowaliśmy dzieciom dużo frajdy i pozytywnych emocji – mówi dyrektor Teatru Muzycznego w Poznaniu.