morrisonGdyby żył, skończyłby właśnie 71 lat. Niestety, używki i dość hulaszczy tryb życia przedwcześnie zakończyły jego karierę muzyczną. Kiedy, na początku lipca 1971 roku świat obiegła smutna wiadomość o śmierci artysty, fani zalali się łzami. Do dzisiaj pielgrzymują na paryski cmentarz Père-Lachaise, gdzie został pochowany i składają świeże kwiaty. Bo Jim Morrison stał się niekwestionowaną ikoną muzyki rockowej.

Urodził się w amerykańskiej rodzinie patriotycznej, a ze względu na wojskowy charakter pracy ojca, w dzieciństwie często zmieniał miejsce zamieszkania. Podczas pobytu w Nowym Meksyku w Jimie narodziła się widoczna przez całe życie artystyczne, fascynacja gadami – stąd jego pseudonim artystyczny Król Jaszczur. Będąc nastolatkiem odkrył poezję Williama Blake’a, a także francuskich poetów wyklętych – Arthur’a Rimbaud, Paul’a Verlaine i Charles’a Baudelaire. Wtedy też zaczął pisać wiersze, co kontynuował przez całe swoje krótkie życie. Jego przyjaciele zgodnie twierdzili, że Jim uważał się przede wszystkim za poetę, dopiero później muzyka.

Wokalistą rockowym został przypadkiem. Kolega ze studiów, pianista Ray Manzarek, zauważył ogromny potencjał Morrisona i nakłonił go do współtworzenia zespołu. Jego nazwę, na wyraźny warunek Jima, zaczerpnęli z książki Aldousa Huxleya Drzwi percepcji. Tak powstała legendarna grupa The Doors, której charyzmatyczny frontman zafascynował publiczność w latach 60. i 70. Zespół The Doors stał się sławny z dnia na dzień, tworząc wokół siebie aurę tajemniczości, podsycaną scenicznym zachowaniem Morrisona, jego charakterystycznym barytonem, a także poetyckimi, mistycznymi i bardzo osobistymi tekstami. Nie jest tajemnicą, że Morrison wspomagał się substancjami halucynogennymi i alkoholem, a napięcie rozładowywał agresją. Twierdzono, że szybka sława przerosła go, a delikatna i wrażliwa natura nie była w stanie poradzić sobie z otaczającą presją. Zespół funkcjonował stosunkowo krótko, bo tylko 7 lat. Zakończył go wyjazd Jima do Paryża, po którym nastąpiła szybka i, do dzisiaj niewyjaśniona, śmierć artysty. Płyty z ich muzyką są wciąż wydawane, a fani odbywają pielgrzymki na grób Morrisona, znajdujący się na paryskim cmentarzu Père-Lachaise.

Inne światło na postać i charakter Jima rzuca książka napisana przez jego byłą kochankę, Judy Huddlestone – Jim Morrison w intymnych wspomnieniach. Przez cały okres burzliwego, trwającego kilka lat romansu, prowadziła ona pamiętniki, w których zapisywała wszystkie, nawet najintymniejsze przemyślenia i rozmowy z Morrisonem. Wpisy uzupełniała swoimi uwagami i lękami, które ją przepełniały, a które były związane z jego osobą.

Z pamiętników Huddlestone wyłania się obraz człowieka delikatnego, nadwrażliwego, niepewnego, próbującego poradzić sobie z własnymi słabościami i lękami poprzez nadużywanie narkotyków, alkoholu i seksu. Jim Morrison w intymnych wspomnieniach to lekko napisana książka, która zainteresuje miłośników twórczości Jima Morrisona, a także tych wszystkich, którzy chcą poznać z bliska realia życia amerykańskiej bohemy artystycznej lat 60. ubiegłego stulecia.