To był wyjątkowy wieczór, który na długo pozostanie w pamięci publiczności. A wszystko za sprawą wspólnego występu zespołu Hot Swing i Krzysztofa Kiljańskiego, którzy zaprosili poznaniaków do świata lat 20. i 30. minionego stulecia.

Założycielem i leaderem grupy Hot Swing, która świętuje swoje 20-lecie jest skrzypek Wojciech Marcinowski. Repertuar zespołu obejmuje utwory Django Reinhardta i Stephana Grappellego, a także standardy jazzowe.

Pierwszą część sobotniego spotkania w Blue Note Jazz Club wypełnił występ krakowskiego zespołu, który rozbujał i jednocześnie zaczarował poznańską publiczność. Po krótkiej przerwie, do muzyków dołączył wokalista Krzysztof Kiljański. Artyści wspólnie wykonali między innymi utwory z repertuaru Franka Sinatry. Nie zabrakło również przebojów polskiej muzyki rozrywkowej z początku XX wieku, które zachęciły publiczność do wspólnego śpiewania.

To nie był zwyczajny koncert z podziałem na scenę i widownię, ale muzyczne spotkanie przyjaciół, którzy wspólnie cieszyli się każdym dźwiękiem.

Sobotni koncert zakończył się szaloną potańcówką w stylu lat 30., która trwała do późnych godzin nocnych.

[fot. Michał Porada]