002Akcja spektaklu Merylin Mongoł toczy się w małym, sennym miasteczku, gdzieś na prowincji Rosji. Miasteczku, w którym wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą. Wiadomości są przekazywane z ust do ust i wydaje się, że dzielenie się plotkami jest jedyną, poza spożywaniem alkoholu, rozrywką. Jest też jeden zakład pracy – ogromny kombinat, w którym pracują wszyscy mieszkańcy.

W tym małym, sennym miasteczku mieszkają również dwie siostry: Olga i Inna. Z pozoru całkiem różne od siebie kochają się i nienawidzą jednocześnie. Starsza Inna, mimo przykrych doświadczeń związanych ze śmiercią męża, jest otwarta, lubiąca dobrą zabawę, alkohol i korzystająca z pełni życia. Jej młodsza siostra, Olga jest z kolei zamknięta w sobie, skromna, zainteresowana bardziej światem duchowym niż materialnym. A jednak i ona nie stroni od dobrej zabawy i trudnych relacji z mężczyznami. Czy romans z żonatym mężczyzną jest jednak jej wolnym wyborem, czy może w jakiś sposób została do niego przymuszona? A może matka, której trudno samej utrzymać dom i niepracującą córkę, wywiera presję szybkiego zamążpójścia?

Ich senne i niezmienne życie przerywa wizyta młodego inżyniera, który przyjeżdża z Leningradu. Jest nie tylko ambitny i gotowy do działania, ale przede wszystkim zakochany w wielkiej literaturze rosyjskiej. Sam też pisze. Czuje w sobie powołanie do ulepszania świata. Misją jego życia staje się obszerne dzieło filozoficzne, dzięki któremu odmieni myślenie ludzi mieszkających na prowincji. Chce, aby i oni odnaleźli głębszy sens swojego istnienia. Tymczasem, jedynym celem jaki stawiają sobie młode mieszkanki sennego miasteczka jest opuszczenie rodzinnych stron i poznanie „wielkiego świata”, który znają wyłącznie z telewizji.

Spotkanie dwóch różnych światów sprawia, że w bohaterach sztuki odżywają dawno zapomniane emocje i sentymenty. Rozpacz miesza się z pożądaniem, beznadzieja sytuacji z miłością, naiwność z brutalnością. Mieszanka tych uczuć i przeżyć doprowadza bohaterów do skrajnych emocji, które na zawsze odmieniają ich los. Czy na lepsze?

Autorem sztuki jest współczesny dramaturg rosyjski, Nikołaj Kolada. Merylin Mongoł to jedno z jego najpopularniejszych dzieł wydane w roku 1989. Wielokrotnie interpretowane i wystawiane zarówno przez polskie, jak i zagraniczne teatry, cieszy się ogromną popularnością na całym świecie. Adaptacja, której dokonała poznańska Grupa T_Art nadaje dziełu nowe, świeże spojrzenie.

Oprócz bardzo dobrej gry aktorskiej młodych artystów, która niczym nie ustępuje teatrom państwowym, widzowie mają okazję poczuć się, jakby sami stali na scenie. W poznańskich przestrzeniach Centrum Kultury Zamek zaciera się granica pomiędzy sceną a widownią. Aktorzy grają nie tylko dla publiczności, ale także pomiędzy nią. Widz może poczuć się częścią świata, który obserwuje. Na chwilę staje się mieszkańcem sennego i nudnego miasteczka, w którym tak naprawdę nic się nie dzieje. Zabieg, w którym znika granica między widzem a aktorem zawsze sprawia, że publiczność wchodzi w interakcję z artystami. Nawet jeśli jest ona niema i ograniczona wyłącznie do patrzenia, widz czuje się częścią przedstawianego świata. Wchodzi w rolę kolejnego bohatera dramatu, a jednocześnie jest zmuszony do refleksji nad samym sobą, nad swoim życiem, nad swoimi pragnieniami i emocjami.

W spektaklu Merylin Mongoł Grupy T_Art występują: Nina Dudziak, Joanna Sobocińska, Łukasz Krajewski i Karol Mątewski, którzy nadali dramatowi Kolady zupełnie nowe, bliższe młodemu pokoleniu, spojrzenie. Wykazali się bardzo dobrym warsztatem aktorskim oraz dramaturgią ukrytą w każdym geście i każdym spojrzeniu. Dzięki przestrzennej interakcji z publicznością sprawili, że spektakl stał się rzeczywistością, w której uczestniczyli nie tylko aktorzy, ale również widzowie.