Michael Patrick Kelly - iDNależy do najpopularniejszej muzykującej rodziny na świecie, z którą wydał kilkanaście albumów studyjnych, zagrał tysiące koncertów i zdobył rzesze fanów, niemal w każdym zakątku ziemi. W momencie największej popularności, która przypadła na drugą połowę lat 90. XX wieku, wycofał się ze sceny i na pięć lat zamknął w jednym z klasztorów na terenie Francji. Powrócił. Zmieniony, dojrzalszy, bardziej rockowy, a jednocześnie niezwykle prawdziwy.

Michael Patrick Kelly wydał właśnie kolejną solową płytę zatytułowaną po prostu iD. Jednym z singli promujących jest utwór o tym samym tytule, nagrany wspólnie z niemiecką gwiazdą muzyki reggae, Gentlemanem.

iD to aż 15 utworów utrzymanych w stylistyce rock i pop-rock. Tym, co łączy je w całość jest wyjątkowa melodyjność i głęboka warstwa tekstowa – tak daleka od piosenek o niczym prezentowanych w większości komercyjnych stacji radiowych. Każdy utwór porusza, zmusza do refleksji i opowiada niezwykle osobiste historie. Nie brakuje też odniesień do religii, która jest tak ważna w życiu artysty. Szczególnie mocno jest ona uwypuklona w utworze Requiem.

Równie ważnym tematem poruszanym przez wokalistę i kompozytora jest wojna, a właściwie sprzeciw wobec niej. Powszechnie znane jest uczestnictwo Michaela Patricka w protestach przeciwko wojnie w Iraku, a także ostra krytyka każdej z kolejnych wojen ogarniających różne zakątki świata. Nie dziwi więc, że jedna z piosenek na nowym krążku została poświęcona właśnie tematowi równości, bez względu na wiek, kolor skóry czy przekonania religijne. Utwór iD, bo o nim mowa, został nagrany wspólnie z Gentlemanem. Wydaje się, że obecność króla niemieckiego reggae nie jest tu przypadkowa. Obaj muzycy doskonale się uzupełniają stylistycznie, a słuchacz otrzymuje mocny, energetyczny i bardzo melodyjny utwór, który mógłby zawojować niejedna listę przebojów. Ponadto przesłanie równości i braterstwa jest niezwykle bliskie obu artystom.

iD to album składający się z bardzo melodyjnych i porywających do zabawy utworów. To zdecydowanie idealny zestaw koncertowy, który nikomu nie pozwoli spokojnie siedzieć w fotelu. Utwory Golden Age, Lazarus, czy Run Jump Fly to zdecydowanie najmocniejsze i najbardziej rockowe piosenki z całej płyty. Doskonale odzwierciedlają duszę artysty, a także uwypuklają miłość do muzyki gitarowej, z mocnym biciem perkusji, a jednocześnie bardzo melodyjnej. Na uwagę zasługuje również utwór Free, nawiązujący stylistycznie do argentyńskiego tanga, przeplatanego muzyką rockową, co tworzy dość oryginalne połączenie.

Całość uzupełniają miłe dla ucha ballady, które dwadzieścia lat temu zapewniły artyście niezliczone rzesze fanów na całym świecie. Na dużą uwagę zasługuje zamykający krążek utwór Last words. Przejmujący, wzruszający, pełen liryzmu i dramatyzmu na długo pozostaje w pamięci. Porusza tekstem, a wyciska łzy słuchacza dźwiękami.

Jak podkreśla sam Michael Patrick, iD to najbardziej osobisty z solowych albumów. Dodałabym jeszcze, że jest również niezwykle intymny i zgodnie z tytułem, odzwierciedlający duszę artysty – zarówno w warstwie muzycznej, jak i tekstowej. Jest to zdecydowanie najlepszy album w solowym dorobku byłego członka zespołu The Kelly Family. Prawdziwy, intymny, wzruszający, a jednocześnie pełen dynamiki i doskonale skomponowanych dźwięków, tworzących bardzo oryginalny i kompletny album.