Grażyna Łobaszewska - Sklejam sięCzarny wokal z charakterystyczną chrypką, mądre życiowo teksty i doskonała muzyka w wykonaniu formacji Ajagore – taki jest właśnie nowy album Grażyny Łobaszewskiej, Sklejam się. Królowa polskiej piosenki zachwyca słuchaczy wrażliwych muzycznie niezmiennie od 40 lat. Nowy album spodoba się nie tylko fanom wokalistki, ale także miłośnikom soulu, jazzu i dobrego, melodyjnego rocka.

Grażyna Łobaszewska swoje pierwsze muzyczne kroki stawiała w Gdańsku, gdzie ukończyła szkołę muzyczną w klasie fortepianu, a w latach 1970-72 była słuchaczką Studia Piosenki PR i TV prowadzonego przez Renatę Gleinert. Po raz pierwszy muzyczny świat usłyszał o Grażynie w 1971 roku na Festiwalu Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze. Rok później artystka przeniosła się do Poznania, który na kilka lat stał się jej „drugim domem”. Od tego momentu kariera wokalistki potoczyła się błyskawicznie. Występowała i nagrywała z zespołami Janusza Komana, Alex Bandem Aleksandra Maliszewskiego, Grupą Doktora Q Tadeusza Klimondy i z orkiestrą Zbigniewa Górnego. Dokonała licznych nagrań archiwalnych dla Regionalnej Rozgłośni Polskiego Radia w Poznaniu i centrali w Warszawie z czołowymi muzykami jazzowymi, m.in. z Januszem Skowronem i Krzysztofem Ścierańskim. Od 1997 współpracowała z Triem Jarosława Śmietany. Brała udział w festiwalach jazzowych w Kaliszu, Krakowie, Lublinie, Wrocławiu, a także za granicą, w Danii, Szwecji, Hiszpanii, RFN i Kuwejcie. Uczestniczyła w trasach koncertowych po USA i Francji.

Sklejam się to wynik współpracy Grażyny Łobaszewskiej z zespołem Ajagore. I nie było to pierwsze spotkanie artystów. W roku 2010 na rynku ukazał się ich wspólny album zatytułowany Dziwny jest…, z utworami Czesława Niemena. Tym razem muzycy sięgnęli po teksty takich mistrzów słowa jak Jan Wołek, Andrzej Poniedzielski, Piotr Bukartyk. Na płycie znalazły się także utwory z tekstem Julity Zielińskiej, Luizy Staniec i Justyny Holm. Muzykę do większości utworów skomponowali członkowie zespołu Ajagore, chociaż Sklejam się to również utwór skomponowany przez samą Grażynę Łobaszewską (Ole gondola).

Muzycznie album balansuje gdzieś pomiędzy jazzem a czarnym soulem, w którym wokalistka odnajduje się wyśmienicie już od wielu lat. Odnajdziemy tutaj również elementy popu i melodyjnego rocka, zagranego z nieco ostrzejszym dźwiękiem gitary. Jedenaście utworów zachwyci przede wszystkim miłośników nieco ambitniejszej muzyki niż ta, którą karmią nas stacje radiowe. Refleksyjne, delikatnie ironiczne teksty współgrają z rockowymi kompozycjami tworząc, warty bliższego poznania, album Sklejam się.