TRANSATLANTYK_FESTIVAL_2015_-_plakat_internetW Poznaniu zakończył się Festiwal Transatlantyk, który przypłynął do Wielkopolski już po raz piąty. W kilkuset wydarzeniach filmowych, muzycznych i edukacyjnych uczestniczyło w tym roku w Poznaniu i Wielkopolsce blisko 65 tys. osób. Czy była to ostatnia edycja międzynarodowego spotkania z filmem na najwyższym poziomie i wyjątkowymi, na skalę światową, konkursami kompozytorskimi?

Hasłem przewodnim tegorocznej edycji Transatlantyk Festival Poznań był Chaos. Na bogaty program wydarzeń składały się zarówno filmy, jak również warsztaty filmowe, spotkania z ludźmi kultury, panele dyskusyjne, i dwa konkursy kompozytorskie – Transatlantyk Film Music Competition oraz Transatlantyk Instant Composition Contest przeznaczony dla improwizatorów. Dla młodych instrumentalistów, którzy mają talent do wyrażania emocji za pośrednictwem instrumentu, poznański konkurs jest nie małym wyzwaniem. Uczestnicy najpierw obejrzeli krótki materiał filmowy po czym na scenie, na oczach widzów, musieli stworzyć spójną z obrazem kompozycję. Sztuka ta wymaga niezwykłej wyobraźni muzycznej i emocjonalnej, a także wyjątkowej biegłości technicznej. Najlepszym improwizatorem okazała się w tym roku Aleksandra Chmielewska.

Drugi z konkursów, tworzenia muzyki filmowej, wygrał Włoch Andrea Grant. Laureatów obu konkursów kompozytorskich poznaliśmy podczas uroczystej Gali Zamknięcia Festiwalu, która odbyła się w piątek w Auli UAM. Część koncertową wieczoru wypełniły muzyczne interpretacje utworów największych kompozytorów XX wieku w wykonaniu zespołu Kwadrofonik oraz występ Aleksandra Dębicza, laureata pierwszej nagrody w konkursie natychmiastowej kompozycji w 2013 roku. Artysta zagrał w Poznaniu utwory ze swojej debiutanckiej płyty, Cinematic Piano, która miała swoją premierę w maju 2015 roku.

Poznańskiej publiczności zaprezentowano ponad 100 filmów, podzielonych na 17 bloków tematycznych. Jak co roku, największą popularnością cieszyło się Kino Kulinarne i Kino Łóżkowe, które zagościło na Placu Wolności. Dodatkowymi atrakcjami tegorocznej Łóżkoteki były wykłady i spotkania z ludźmi kultury. W centrum miasta pojawili się między innymi: dziennikarz muzyczny Piotr Metz, krytyk filmowy Wiesław Kot, dziennikarz TVN Jarosław Kuźniar, prof. Mirosław Filiciak – medioznawca i redaktor kwartalnika Kultura Popularna, historyk sztuki Katarzyna Andrzejczyk-Briks, jeden z najbardziej wpływowych blogerów Andrzej Tucholski, trener, pisarz i autor filmów dokumentalnych Marcin Fabjański oraz kulturoznawca Marcin Adamczyk.

Bogaty program filmowy przyciągnął do poznańskich kin tłum widzów. Z uwagi na duże zainteresowanie część z nich została przeniesiona do większych sal kinowych, a muzyczna biografia Amy Winehouse zagościła w nieco większym Multikinie, w Starym Browarze. Wśród tegorocznych filmów były prawdziwe perełki, jak chociażby Syn Szawła, zdobywca Złotej Palmy w Cannes – Dheepan, dokument Perłowy guzik i western Slow West. To właśnie ten ostatni spodobał się festiwalowej publiczności najbardziej i otrzymał nagrodę Transatlantyk Audience Award. Łącznie poznańskim widzom zaprezentowano w tym roku aż 30 polskich premier kinowych. W większości były to obrazy dostrzeżone, wyróżnione i nagrodzone na międzynarodowych festiwalach filmowych.

Transatlantyk Festival 2015 stał się miejscem, które łączy ambitne obrazy, najlepszą muzykę oraz inspirujące wydarzenia edukacyjne. Łączy również wszystkie pokolenia, ponad podziałami politycznymi, ekonomicznymi i społecznymi. Czy połączy także w przyszłym roku? I w którym porcie się zatrzyma – ponownie w Poznaniu, czy może w Łodzi?