Muzyka gwiazd03 lutego 2014 swoją polską premierę miała wzruszająca i na długo pozostająca w pamięci powieść Lindy Gillard, Muzyka gwiazd.

Główną bohaterką powieści jest 45-letnia wdowa, Marianna. Z pozoru kobieta jest zwyczajną i nie wyróżniającą się z tłumu mieszkanką Edynburga w średnim wieku. Lubi muzykę, szczególnie klasyczną, operę, drzewa, ogród botaniczny i długie spacery. Ciężko doświadczona przez los, nigdy się nie poddaje. Nawet wówczas, gdy w tragicznym wypadku w rafinerii ginie jej mąż. Żałoba ogarnia ją na bardzo długo, ale Marianna własną siłą wewnętrzną pokonuje depresję i godzi się z losem. Przez kolejne osiemnaście lat po wypadku stara się czerpać z życia pełnymi garściami. Próbuje ułożyć sobie życie, spotyka się z mężczyznami, szuka miłości, ale pamięć o mężu i okolicznościach, w jakich przyszło im się rozstać – na zawsze, powoduje, że kobieta nie umie po raz kolejny zaufać mężczyźnie. Boi się miłości. Boi się, że znów w jej życiu pojawi się ktoś, kto stanie się dla niej całym światem, a potem w ułamku sekundy zniknie. A ona znów zostałaby sama, z rozdartym sercem. Zagubiona i samotna. Po kilku nie do końca udanych randkach Marianna rezygnuje z głębszych uczuć i z euforycznego staniu zakochania. Ucieka w muzykę, która zawsze była całym jej światem.

Marianna ma jeszcze jeden sekret, który stara się ukryć przed światem. Od urodzenia jest niewidoma. Nigdy nie zobaczyła, jak wyglądają jej ukochana siostra, Lou czy tragicznie zmarły mąż, Harvey. Ale Marianna na swój sposób widzi tych, którzy są jej bliscy. Widzi ich za pomocą dotyku swoich dłoni, za pomocą najdrobniejszych dźwięków i zapachów, jakie wokół siebie roztaczają. Upośledzenie nie przeszkadza jej w normalnym życiu. Ukrywa je tylko ze względu na współczucie, jakim obdarzają ją inni. Współczucie, którego szczerze nienawidzi.

Pewnego dnia w spokojnym i poukładanym życiu Marianny zjawia się Keir. Ich zupełnie przypadkowe spotkanie sprawia, że kobieta ponownie dystansuje się do świata i ponownie próbuje uciec przed miłością. Szybko jednak odkrywa, że samotny pięćdziesięciolatek nie spotyka się z nią z litości, ani nie obdarza jej współczuciem. Wręcz przeciwnie – jest szorstki, dość bezpośredni i nigdy nie traktuje jej ulgowo. Pomaga jej wyłącznie w sytuacjach, w których wzrok staje się naprawdę niezbędny. Ponadto tych dwoje łączy miłość do muzyki.

Muzykę natomiast „czytam” z łatwością. W gruncie rzeczy nie muszę jej czytać wcale. Kiedy ją słyszę, trafia prosto d mojego serca. Rozdziera mi duszę i porusza nienazwanymi emocjami, kieruje niezliczone idee i dźwiękowe obrazy. Czasem jestem wstrząśnięta tym, co słyszę, że zastanawiam się, czy mój układ psychiczny zniósłby jeszcze dodatek składnika wzrokowego.*

Świat niewidomej Marianny jest światem dźwięków. To za ich pomocą widzi to wszystko, co ją otacza. Kiedy Keir opisuje jej otaczającą rzeczywistość za pomocą poszczególnych instrumentów, kobieta powoli zaczyna zmniejszać dzielący ich dystans. Zauważa, że lubi z nim spędzać czas, rozmawiać, spacerować i odkrywać to, co nieznane. Z czasem zaczyna również tęsknić, gdy nie ma go przy niej. Czy znajdzie w sobie odwagę i pozwoli własnemu sercu poczuć miłość? Czy może Keir okaże się typem mężczyzny, który nie jest zdolny do trwałego związku z kobietą? Czy będzie gotowy wziąć na siebie odpowiedzialność z drugą osobę?

Poruszająca powieść Lindy Gillard w sposób wzruszający, a zarazem piękny opisuje świat, którego nie można zobaczyć oczami. Świat, w którym poznaje się otaczającą rzeczywistość za pomocą dotyku i dźwięku. Nie jest to bynajmniej świat ani smutny, ani pobawiony kolorów. Czasem wydaje się nawet głębszy niż u osoby, która odbiera go za pomocą wzroku. Pozbawienie człowieka jednego ze zmysłów powoduje zaostrzenie pozostałych. Bohaterka powieści Muzyka gwiazd udowadnia, że świat widziany za pomocą muzyki jest równie piękny, a może nawet piękniejszy, niż ten, który odbiera się wzrokiem.

Wzruszając powieść, która nie tylko otwiera czytelnika na świat widziany oczami ludzi niewidomych, ale pozwala również dostrzec wiele szczegółów otaczającej rzeczywistości, które umykają w codziennym pośpiechu.

Nowa propozycja literacka Lindy Gillard daje nadzieję na lepsze jutro. Pozwala wierzyć, że nawet gdy jest bardzo źle, to nigdy nie wiadomo, co kryje kolejny dzień. Może stanie się najszczęśliwszym dniem w życiu?! Powieść Muzyka gwiazd dodaje siły i pozwala zmierzyć się z przeciwnościami losu. Przekonuje również, że na miłość nigdy nie jest za późno.

* L. Gillard, Muzyka gwiazd, Wydawnictwo Książnica, 2014, s. 16

Współpraca

grupa_Publicat-1500px