greckie wakacjeNie zawsze wszystko kończy się źle. Tak samo, jak nie wszystko zawsze kończy się dobrze. Czasem coś po prostu… się kończy. Ale niezależnie od tego, co się stanie, wszystko w końcu obraca się na dobre.*

To jedna z wielu mądrości życiowych zawartych w najnowszej propozycji amerykańskiej autorki Alyson Noël, Greckie wakacje. Lekka, wakacyjna publikacja adresowana jest przede wszystkim do młodzieży, co nie oznacza, że dorosły czytelnik będzie się przy niej nudził.

Główną bohaterką jest siedemnastoletnia Colbie Catherina Cavendish, która niecierpliwie czeka na zbliżające się letnie wakacje. Najbliższe trzy miesiące mają wypełnić wyłącznie szalone imprezy, spotkania towarzyskie i randki. Niestety, rodzice dziewczyny mają zupełnie inny plan i postanawiają posłać córkę na całe wakacje do ciotki Tally, która od dwunastu lat mieszka na małej greckiej wysepce, Tinos. Colbie jest zrozpaczona i wszelkimi sposobami próbuję zmienić decyzję rodziców. Ale państwo Cavendish są nieugięci. Wakacje w Grecji mają zaoszczędzić córce przykrości związanych z rozwodem rodziców oraz sądowym dzieleniem majątku. 16 czerwca siedemnastolatka wsiada na pokład samolotu lecącego do Europy. Ma przed sobą prawie trzymiesięczne wygnanie z rodzinnej Kalifornii, gdzie pozostawia swoich wciąż kłócących się rodziców, chłopaka Leviego oraz najbliższych przyjaciół. Jedyne, co jej pozostało to niekończąca się nadzieja, że rodzice szybko zmienią zdanie i będzie mogła wrócić do domu. Ale nic takiego się nie dzieje.

Wyspa Tinos jest najmniej skomercjalizowaną wyspą w całej Grecji. Turyści zaglądają tu raczej rzadko, a mieszkańcy żyją swoim własnym, dość leniwym życiem. Poza tym wszyscy się doskonale znają, wiedzą o sobie wszystko, a plotki nabierają tu prędkości błyskawicy. Jak zauważa Colbie domy na wyspie są jednakowe – białe zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz. W jej przekonaniu cała wyspa wygląda dość monotonnie i szaro. Szybko zauważa, że rozpoczęte właśnie wakacje będą najgorszymi w jej całym dotychczasowym życiu. Sama siebie nazywa greckim więźniem i właściwie trochę nim jest. Zamyka się bowiem na to, co na zewnątrz, zamyka się na ludzi. Nie rozmawia nawet z ciotką Tally, która udzieliła jej schronienia. Jej jedynymi rozrywkami stają się pisanie pamiętnika, prowadzenie wakacyjnego bloga zatytułowanego Okrutne lato oraz pisanie wiadomości do najlepszej przyjaciółki, Amandy. I z tych trzech części składa się cała powieść. Pamiętnik Colbie przeplata się z listami do rodziców, wpisami na blogu oraz e-mailami wysyłanymi do przyjaciółki. Od czasu do czasu pojawiają się także krótkie wiadomości pisane do ciotki Tally, które dziewczyna zostawia na lodówce. Całymi dniami przesiaduje w pobliskiej kawiarence internetowej uznając to za jedyną rozrywkę. Plaża wydaje się nudna, ulice szare, domy jednakowe, a mieszkańcy wyspy sprawiają wrażenie, jakby byli przybyszami sprzed stu lat.

Czy rzeczywiście wyspa Tinos nie ma nic do zaoferowania młodej Amerykance? Czy najbliższe miesiące spędzi przed monitorem komputera narzekając na okrutny los i nieodpowiedzialnych rodziców? Czy może jednak wydarzy się coś, co sprawi, że okrutne lato zamieni się w przygodę życia? Być może coś się zmieni w życiu Colbie w dniu, w którym na jej drodze pojawi się młody i przystojny Grek, Janis?

Powieść Greckie wakacje to powieść o dorastaniu, dojrzewaniu, pierwszych miłosnych uniesieniach, przyjaźniach i poszukiwaniu własnej tożsamości. Colbie, trochę rozkapryszona jedynaczka nie potrafi odnaleźć własnej drogi. Targają nią sprzeczne uczucia, zarówno w stosunku do rozstających się rodziców, jak i całego otaczającego świata, Jak każdy młody człowiek popełnia wiele błędów i często jest zapatrzona w samą siebie. W głębi duszy jest jednak sympatyczną i miłą dziewczyną, która nie do końca potrafi sobie poradzić z własnymi emocjami. Jednego dnia potrafi być uśmiechnięta, wesoła i przyjaźnie nastawiona do świata, po to, by następnego obdarzyć wszystko i wszystkich wokół ponurą miną i niezliczoną ilością zarzutów. Wydaje się, że jej głównym problemem jest brak zainteresowania ze strony otaczającego świata. W szkole do niedawna była pilną, grzeczną i mało zauważalną uczennicą, a w domu rodzice byli tak zajęci kłótniami, że nawet jej nie zauważali. A ona chce być w centrum uwagi. Chce być dla kogoś ważna. Pragnie, by ktoś o niej po prostu pamiętał. Zesłanie do Grecji tylko pogorszyło sytuację. Rodziców pochłonął rozwód i dzielenie majątku, a najlepsza przyjaciółka Amanda szybko znalazła jej następczynię. Nawet kot znaleziony na ulicy znika po kilku dniach spędzonych w domu Tally. Z jednej strony Colbie pragnie akceptacji, z drugiej zamyka się we własnym świecie. Świecie, w którym może tylko pisać do anonimowych czytelników. Jej wakacyjny blog staje się głosem rozpaczy, który wypełniają żal, gorycz i smutek. A może jest on wołaniem o pomoc?

* Alyson Noël Greckie wakacje, Wydawnictwo Dolnośląskie 2013, s. 171

Współpraca

grupa_Publicat-1500px