elif shafak honorHonor i hańba to dwa słowa – klucze najnowszej powieści tureckiej autorki, Elif Shafak. Powieściopisarka jest obecnie jedną z najpopularniejszych na świecie. Jej publikacje, tłumaczone na wiele języków, są wydawane na całym świecie i wszędzie cieszą się ogromną popularnością. Wśród dotychczas wydanych w Polsce powieści, które stały się światowymi bestellerami warto wymienić takie tytuły jak: Sufi, Czterdzieści zasad miłości, Czarne mleko, Lustra miasta, Pchli pałac czy Bękart ze Stambułu.  Najnowsza propozycja – Honor, miała swoją polską premierę jesienią 2013 roku.

Śledząc losy tureckiej rodziny Topraków czytelnik wkracza w patriarchalny świat islamu. Losy kobiet – matek, żon, córek ukazane są przez pryzmat roli, jaką pełnią one w społeczeństwie zdominowanym przez mężczyzn. Ból i łzy są nieodłączną częścią życia kobiety. Całkowite poddanie się woli mężczyzny – ojca, męża, a także brata, wielokrotnie prowadzi do wewnętrznego rozdarcia bohaterek powieści. Muszą wybierać między tym, co nakazuje religia i tradycja, a tym, czego pragnie ich serce. Niestety, podejmowane decyzje nie zawsze są zgodne z prawami islamu, co nieuchronnie prowadzi do katastrofy.

Ale cierpienie dotyka nie tylko płeć piękną. Ból, odrzucenie, wykluczenie, a nawet samobójcza śmierć są nieodłączną częścią życia tak kobiet, jak i mężczyzn. Presja społeczna, którą kierują zasady religijne dotyka wszystkich członków rodziny. Moralność, zgodna z nakazami i zakazami religijnymi zmusza bohaterów do działania wbrew własnemu sercu. Honor, który jest ważniejszy niż miłość, szczęście, a nawet więzy rodzinne staje się podstawowym wyznacznikiem ludzkich zachowań. Utrata honoru, a tym samym sprowadzenie hańby na siebie i całą rodzinę, powoduje ostateczne wykluczenie ze społeczeństwa. Plamę na honorze zhańbionej rodziny może zetrzeć tylko śmierć. Ciekawe, a zarazem z europejskiego punktu widzenia nieuczciwe jest to, że honor plamią jedynie kobiety. Mężczyźni, bez względu na to, jakich niemoralnych czynów się dopuszczą, nie ponoszą za nie żadnej odpowiedzialności. Honor rodziny może splamić wyłącznie kobieta – żona, córka, matka. Jak mówi jedna z bohaterek powieści „kobiety honoru nie miały. Miały za to wstyd”.

Najnowsza powieść Shafak odsłania ciemne strony życia rodzin muzułmańskich. Za widoczną na zewnątrz powłoką wzajemnej troski, czai się strach, cierpienie i ból. Za, z pozoru szczęśliwym życiem małżeńskim, kryją się zdrada oraz łzy. A nierzadko również przemoc i śmierć.

Małżeństwo najmłodszego z trzech braci Adema i  Pembe nie było zawarte z miłości. Oboje pochodzili z dwóch odległych sobie światów. Ona – uboga, kurdyjska wieśniaczka, która wychowywała się w górskiej Dolinie Czterech Wiatrów. On natomiast był półsierotą wychowywaną przez ojca alkoholika, któremu nieobca była przemoc wobec synów. Spotkali się przypadkiem, a ich małżeństwo zostało zawarte bardziej z przekory niż miłości. Wydaje się, że między nimi nigdy nie było żadnych głębszych uczuć. Nawet narodziny kolejnych dzieci: Iskendera, Esmy czy najmłodszego Yunusa nie potrafiły scalić ich rodziny.  Nie pomógł im również wspólny wyjazd do Londynu, w którym przez kilka lat szukali swojego miejsca na ziemi. Mroczna przeszłość ich rodzin nie pozwoliła im na szczęśliwą teraźniejszość. Plamy na honorze ich przodków doprowadziły do tragedii, której nie do końca byli w stanie zapobiec. Tradycja i sztywne zasady religijne spowodowały, że Londyn, który miał być ich wspólnym, szczęśliwym domem, stał się miejscem ich największej hańby. Czy gdyby zostali w Stambule ich życie wyglądałoby inaczej? Czy mieszkając w swojej ojczyźnie, w której wszystkich mieszkańców obowiązywały te same zasady moralne, oparliby się pokusom dnia codziennego?

Honor Elif Shafak jest powieścią nie tylko o kobietach, sztywnych zasadach moralnych i nieszczęśliwej miłości, ale również o bezwarunkowym przywiązaniu matki do najstarszego syna. Bez względu na ból i cierpienie, jakie przez wiele lat Iskender zadawał swojej matce, ta nigdy nie czuła żalu. Kochała go bezgranicznie i bez względu na okoliczności. Mógłby ją nawet zabić, a ona winę za zachowanie syna wzięłaby na swoje barki. Takiego poświęcenia wymagała od niej tradycja. Dobro dzieci, a w szczególności pierworodnego syna, było zawsze przedkładane nad własne szczęście kobiety – matki i żony. To mężczyzna był najważniejszym członkiem rodziny mającym decydujący głos w każdej sytuacji. I to właśnie mężczyzna był narażony na splamienie własnego honoru, który był najcenniejszym skarbem, jaki mógł kiedykolwiek posiadać. Jego splamienie zawsze prowadziło do tragedii, której nikt nie był w stanie zapobiec. Ale czy na pewno? Czy nikt nie mógł zmienić biegu wydarzeń, jakie rozegrały się w rodzinie Topraków ostatniego dnia listopada 1978 roku?

Najnowsza powieść Shafak to wzruszająca, przejmująca, zapierająca dech w piersiach i niezwykle wciągająca historia dwóch rodzin mocno zakorzenionych we własnej tradycji. Bez względu na miejsce zamieszkania i odległość od rodzinnych stron, religia i tradycja determinują każde ich zachowanie. Determinują, kontrolują i zmuszają do popełnienia niewybaczalnych czynów.