World Press PhotoJuż po raz 15. międzynarodowa wystawa fotograficzna World Press Photo miała swoją polską premierę w Centrum Kultury Zamek w Poznaniu. Zaledwie dziesięć dni po światowej premierze w Amsterdamie, najlepsze zdjęcia prasowe świata zagościły w stolicy Wielkopolski. Fenomen wystawy polega na wspólnym przeżywaniu, uczestniczeniu i komentowaniu oglądanych obrazów. Są to często fotografie bardzo intymne, wkraczające do prywatnego świata marzeń i pragnień, co uwypukla ludzki charakter całej wystawy i poszczególnych prac. Dla odwiedzających Centrum Kultury Zamek ważniejsza od samych zdjęć jest możliwość ich wspólnego przeżywania i dzielenia się swoimi wrażeniami. Każdego roku World Press Photo przyciąga tysiące miłośników fotografii i reportażu, stając się tym samym jednym z najważniejszych wydarzeń goszczących w przestrzeni zamku cesarskiego.

Konkurs World Press Photo już od ponad pół wieku stanowi platformę komunikacji pomiędzy fotografami a widzami z całego świata. Wystawa pokonkursowa każdego roku gości w ponad 100 krajach, gdzie odwiedza ją ponad 3 miliony zwiedzających. To doskonała możliwość dla fotoreporterów, którzy mają szansę zaistnieć w globalnym kontekście, przekazując ważne informacje na temat wydarzeń, miejsc i ludzi z różnych zakątków świata.

Na tegoroczny konkurs nadesłano prawie 100 tysięcy zdjęć wykonanych przez 5.692 fotografów prasowych, fotoreporterów i fotografików dokumentalistów pochodzących z ponad 130 krajów. Jury pod przewodnictwem Michele McNally, dyrektora fotografii w The New York Times, wybrało najlepszym zdjęciem tego roku obraz Madsa Nissena. Zwycięska fotografia przedstawia Jona i Alexa, gejowską parę w Petersburgu podczas dość intymnej sytuacji. Jury uzasadniło swój wybór dużą wartością estetyczną oraz siłą wywierania wpływu i prowokowania do dyskusji, jaką przedstawia zdjęcie Nissena. Sam autor podkreślał, że dramatyzm bohaterów jego fotografii polega na tym, iż bycie jednym z nich w wielu krajach mogłoby doprowadzić do utraty wolności, a nawet życia. Czy jednak jest to wystarczający powód, by zdjęcie Nissena uznać najlepszym tegorocznego konkursu? Mam nieodparte wrażenie, że po raz kolejny wygrała polityka.

Fotografia prasowa kojarzy mi się bardziej z fotoreportażem ukazującym wydarzenia odbywające się w najdalszych zakątkach świata. Przybliżenie konfliktów, wypadków, katastrof, imprez sportowych czy też hucznie obchodzonych ważnych świąt religijnych jest tym, czego poszukuję w fotografii prasowej. Duże wrażenie zrobiły na mnie prace Sergeia Ilvetsky’ego, który wydłużając czas naświetlania przedstawił skoczków narciarskich w niezwykłym świetle i w wyjątkowej estetyce. Wprowadził do fotografii sportowej własny język skupiający się na zabawie światłem, a nie ruchem.

Nową kategorią tegorocznego konkursu były projekty długoterminowe, w których na specjalną uwagę zasługują prace amerykańskiej autorki, Darcy Padilla. Jej prace składające się na reportaż Family love prezentują zestaw intymnych, rodzinnych zdjęć wykonanych na przestrzeni kilkunastu lat.

Wystawa World Press Photo pozostanie w Poznaniu do 21 maja.