Symphonica - banner www 572x368pxJuż za tydzień w poznańskiej Hali Arena odbędzie się wyjątkowe widowisko będące połączeniem największych przebojów rockowych z muzyką graną przez orkiestrę symfoniczną. Symphonica to pierwsze w Polsce multimedialne widowisko z muzyką takich zespołów jak: Metallica, Nirvana, Pearl Jam, Deep Purple, AC/DC, Guns N’ Roses, Aerosmith, Soundgarden czy Nightwish. Jest to podróż po niezwykłym świecie artystycznych doznań, w którym potęga elektrycznych gitar współgra z subtelnym  i pełnym klasy śpiewem operowym, a wszystko wypełnia brzmienie orkiestry symfonicznej. 

O tym niezwykłym wydarzeniu rozmawiam z Sylwią Lorens, producentką widowiska.

Marta Łuczkowska: Co mają ze sobą wspólnego orkiestra symfoniczna i muzyka mocno rockowa? Czy połączenie ostrego gitarowego brzmienia z muzyką symfoniczną to dobry pomysł?

Sylwia Lorens: Ryzykowny. Mieszanie stylów to zawsze prowokacja i niewiadoma. Jednak już po premierze, kiedy cała sala wstała i otrzymaliśmy kilkunastominutowe owacje na stojąco wiedzieliśmy, że to dobry kierunek.

Czy publiczność na koncertach to w przeważającej części miłośnicy muzyki orkiestrowej – klasycznej, czy może fani mocnego uderzenia, sympatycy takich zespołów jak Metallica, Nirvana, Deep Purple?

Wydaje mi się, że to w dużym stopniu fani tych zespołów, którzy kilkanaście lat temu nosili długie włosy i podkoszulki z ich nazwami. Dziś są trochę starsi i na co dzień noszą koszule lub marynarki. A nasze widowisko jest trochę sentymentalną podróżą do czasów  młodości. Jednocześnie prezentujemy tę muzykę w podkoszulkach i tatuażach naszego rockowego band’u ale także w koszulach i frakach orkiestry. Mamy 21 letniego genialnego gitarzystę Kubę Żyteckiego, który jest ogromnym fanem metalowego brzmienia i muzyków orkiestrowych z nieco wyższym peselem, którzy wspólnie, z pełnym zaangażowaniem wykonują Enter Sandman Metallica. Wniosek z tego taki, że dobra muzyka łączy pokolenia.

Połączenie muzyki rockowej, bluesowej z orkiestrą symfoniczną nie jest nowatorskim pomysłem. Takie zespoły jak Metallica, czy Dżem – na polskiej scenie muzycznej – już kilkanaście lat temu zdecydowały się na występy z towarzyszeniem orkiestry symfonicznej. Czym Symphonica różni się od tamtych projektów?

To co nas przede wszystkim odróżnia to pomysł na całość. Mikołaj Blajda – pomysłodawca i szef artystyczny projektu zawsze podkreśla, że Symphonica to nie koncert, a Widowisko Multimedialne. Bardzo długo i starannie przygotowywaliśmy wizualizacje i efekty sceniczne. Trwało to pół roku i była to praca kilkudziesięciu osób. To samo dotyczy warstwy muzycznej. Aranże orkiestrowe nie zostały „dopisane” do utworów. Wszystko powstawało równocześnie łącznie z kostiumami, scenografią itd. Dlatego Symphonica to nie koncert. Bliżej nam do spektaklu stanowiącego w pewnym sensie hołd dla genialnych twórców. Jednak są to nasze interpretacje ich twórczości.

Podczas koncertu wystąpią uczestnicy telewizyjnego show The Voice of Poland – Mateusz Ziółko, Damian Ukeje, Ernest Staniaszek, Dorota Lembicz, Monika Pilarczyk. Czy wybór artystów, wciąż jeszcze mało znanych na polskiej scenie, był celowy?

O wyborze artystów decydowało tylko to, czy są najlepsi do naszego projektu. To, że są z Voice’a świadczy tylko o tym, że to dobry program.

Czego może się spodziewać publiczność, która zdecyduje się spędzić sobotni wieczór z Symphonicą? 

Ciarek na plecach, a może na całym ciele?

Widowisko multimedialne Symphonica już w sobotę, 21 marca w poznańskiej Hali Arena. Zapraszamy!