Do późnych godzin wieczornych na Dziedzińcu Zamkowym trwał koncert śląskiego zespołu Cree, który rozkołysał publiczność w rytmach bluesa i rocka. Był to koncert wyjątkowy, bo jubileuszowy. Kapela świętuje w tym roku dwudziestolecie swojej muzycznej działalności. W repertuarze koncertu nie zabrakło więc utworów z początków muzycznej drogi, kiedy Cree stawiało swoje pierwsze kroki na scenie. Fani mogli również usłyszeć całkiem premierowe numery.

Grupa Cree powstała w 1993 roku w Tychach. Inicjatorami powstania kapeli byli: Sebastian Riedel, Sylwester Kramek i Adrian Fuchs. Pomysłodawcą nazwy był lider bluesowej kapeli Dżem, a prywatnie ojciec Sebastiana – Ryszard Riedel, którego fascynowała historia i życie Indian Ameryki Północnej. Cree to nazwa jednego z najliczniejszych plemion zamieszkujących tereny dzisiejszej Kanady oraz północną część Stanów Zjednoczonych. Zainteresowanie tubylczymi plemionami Ameryki ma swoje odzwierciedlenie nie tylko w nazwie zespołu, ale słychać to również podczas koncertów. Ten poznański rozpoczął się tradycyjną pieśnią indiańską, z dominującym rytmem bębna, który sprawił, że publiczność poczuła się jak wielka wspólnota.

Później dominowało już ostre gitarowe granie. Można pomyśleć, że zamkowy koncert był wspaniałym przedsmakiem rozpoczynającej się w niedzielę w Poznaniu Akademii Gitary. Muzyka grana przez Cree wpisuje się w nurt rocka o silnym zabarwieniu bluesowym, przypominającym słuchaczom o minionych latach 60. i 70. I chociaż wśród publiczności dominowała młodzież urodzona po roku 1985, wszyscy, bez wyjątku, poddali się muzyce. Sebastian Riedel, Sylwester Kramek, Lucjan Gryszka, Tomasz Kwiatkowski i Adam Lomania rozkołysali poznańską publiczność przybyłą na Dziedziniec Zamkowy.

03

Rok 2014 to nie tylko jubileusz zespołu Cree, ale również dwudziesta rocznica śmierci Ryśka Riedla. Wspaniały muzyk, charyzmatyczny wokalista i niedoceniony autor tekstów piosenek zespołu Dżem odszedł 30 lipca 1994 roku. Pozostawił po sobie wspaniałą muzykę i głębokie, refleksyjne, często autobiograficzne teksty. Do twórczości swojego ojca odwołał się Sebastian, który wspólnie z zespołem Cree zaśpiewał dwie piosenki z repertuaru grupy Dżem. W hołdzie, jaki składa podczas wszystkich swoich koncertów odbywających się w 2014 roku, zaśpiewał Sen o Victorii oraz Naiwne pytania.

Kameralny koncert zakończył się bisami, po których publiczność odśpiewała urodzinowe Sto lat. Występ zespołu Cree był niecodzienną w Poznaniu bluesową zabawą na najwyższym poziomie. Rysiek Riedel śpiewał, że w życiu piękne są tylko chwile i z pewnością dla zebranej w Zamku publiczności koncert zespołu Cree był jedną z takich chwil.

[fot. materiały prasowe zespołu Cree]