Do Poznania przybyli dokładnie 300 lat temu, na zaproszenie władz miasta, które walczyło ze skutkami wojny północnej oraz panującej w mieście i na jego obrzeżach, zarazy. Pierwsi rolnicy dotarli do Poznania w 1719 roku i początkowo otrzymali ziemie we wsi Luboń.

Przybysze z Frankonii, nazywani przez poznańskich rolników Bambrami, bardzo szybko zasymilowali się z miejscową ludnością. Do polonizacji osadników przyczyniły się przede wszystkim kościół katolicki, dwujęzyczne szkoły oraz zawieranie mieszanych małżeństw. I chociaż początkowo zasiedlali oni takie wsie jak: Luboń, Dębiec, Rataje, Wilda, Jeżyce i Górczyn, bardzo szybko zaczęli przenikać do lokalnych społeczności we wsiach: Łazarz, Żegrze, Starołęka, Minikowo czy Winiary i Bonin. Po przyłączeniu wsi do Poznania, ich mieszkańcy stali się integralną częścią społeczności miejskiej, a swoją polskość wielokrotnie potwierdzali uczestnicząc w Powstaniu Wielkopolskim czy wojnie z bolszewikami.

Z czasem Bambrzy porzucili rolnictwo i stali się właścicielami drukarń, wydawnictw i księgarń. Chętnie podejmowali pracę jako adwokaci, lekarze, naukowcy, rzemieślnicy, urzędnicy i kupcy. Współcześnie, Bambrzy kultywują swoją tradycję poprzez działalność Towarzystwa Bambrów Poznańskich oraz Muzeum Bambrów Poznańskich. Co, roku w pierwszą niedzielę sierpnia obchodzą swoje święto, które na stałe wpisało się w kalendarz wydarzeń kulturalnych Poznania.

W tym roku obchody były wyjątkowo uroczyste i nie ograniczyły się wyłącznie do spotkania przy Studzience Bamberki na poznańskim Starym Rynku. Uroczysty korowód, będący inscenizacją przybycia Bambrów do stolicy Wielkopolski 300 lat temu, rozpoczął się na Śródce i przeszedł przez Most Jordana, Ostrów Tumski i uliczki Starego Miasta.  Bambrzy, wraz z towarzyszącym im tłumem poznaniaków, dotarli do Ratusza. Tam przywitali ich, podobnie jak przed wiekami, włodarze miasta. Po uroczystym złożeniu kwiatów przy Studzience Bamberki, korowód prowadzony przez Orkiestrę Miasta Poznania przy MPK Sp. z o.o., wyruszył na Dziedziniec Urzędu Miasta Poznania, gdzie wspólna biesiada trwała aż do wieczora. Były przemówienia gości, występy artystyczne, pokazy rzemieślnicze i konkursy dla najmłodszych.

[fot. Marta Łuczkowska]