poziom_podstTrwa konserwacja zachodniego skrzydła zamku cesarskiego w Poznaniu,  dofinansowanego ze środków Unii Europejskiej. Podpisana została umowa z głównym wykonawcą, którym jest Konsorcjum MD KONS sp. z o.o. i Zakład Budowlano-Sztukatorski Konserwacja Zabytków Marian Domaniecki. Ruszyły prace budowlane, instalacyjne i konserwatorskie, które trwać będą przez cały rok 2019. Projekt obejmuje wybrane, najbardziej reprezentacyjne wnętrza – sale i korytarze na parterze oraz na pierwszym i drugim piętrze budynku.

Konserwacji podlegają zabytkowe elementy wystroju i wyposażenia wnętrz – kamienne okładziny ścienne i podłogi, portale i kartusze, balustrady i parapety; sztukaterie na sufitach i ścianach; wystrój drewniany – boazerie i parkiety, stolarka drzwiowa i okienna, a także elementy metalowe – żyrandole, kinkiety, kraty osłaniające wnęki kaloryferów. Dzięki prowadzonym pracom powstrzymana zostanie degradacja szlachetnych materiałów. Nastąpi istotna poprawa stanu ich zachowania, a poddany zabezpieczeniu wystrój i wyposażenie odzyskają pierwotne walory estetyczne i funkcjonalne.

W pierwszym etapie prac wszystkie powierzchnie i elementy są czyszczone przy użyciu różnorodnych metod. Oczyszczony z wielu warstw zanieczyszczeń, które osiadały przez dziesięciolecia, wystrój kamieniarski już dzisiaj ukazuje swoje piękno. Jest tam ponad dwadzieścia gatunków różnego rodzaju skał zastosowanych do wykonania wystroju architektonicznego: wapienie i marmury, granity, tuf wulkaniczny i piaskowiec – kamienie o bardzo zróżnicowanej teksturze, kolorystyce i fakturze. Również elementy drewniane po oczyszczeniu ujawniają różnorodność i bogactwo zastosowanych rodzajów drewna, takich jak: mahoń, dąb, jesion, buk, a także wykonane z nich piękne intarsje i forniry.

W ramach prac instalacyjnych tworzone są nowe systemy ochrony przeciwpożarowej, sieci strukturalnej i ochrony antywłamaniowej, dzięki którym zamkowe wnętrza zyskują bezpieczeństwo.

W czasie prac budowlanych w jednym z pomieszczeń na drugim piętrze, we wnęce pomiędzy ścianą a stropem, znaleziono mnóstwo archiwalnych dokumentów. Znaczna ich część to destrukty albo puste druki. Do najstarszych i najciekawszych należą mapy geodezyjne okolic Bydgoszczy, Rawicza i Gostynia z pieczątką z 1908 roku. Wiele dokumentów to druki z czasu II wojny światowej. Najwięcej jest jednak dokumentów urzędowych z lat 50. – karty meldunkowe, ewidencje, zaświadczenia, książeczki wojskowe. Część polskich dokumentów wykorzystuje puste druki niemieckie z czasu II wojny światowej. Kto, kiedy i dlaczego ukrył te przedmioty? Z pomocą może przyjść fragment Gazety Poznańskiej z wyraźną datą: 30 czerwca 1975 roku. Reszta pozostaje dla nas tajemnicą.

Prace konserwatorskie potrwają do 2020 roku, a my już nie możemy się doczekać efektu końcowego.