Farben Lehre - Stacja WolnośćGdybym miała jednym słowem podsumować najnowszy album zespołu Farben Lehre to powiedziałabym, że jest mocny – zarówno muzycznie, jak i w warstwie tekstowej. Stacja Wolność, bo taki tytuł ma nowa płyta zespołu, miała swoją premierę jesienią 2018 roku, po sześciu latach przerwy w działalności studyjnej.

Mocny i niezwykle prawdziwy album odnosi się do współczesnej sytuacji w Polsce: do polityki, do podziałów, do wojny polsko-polskiej. Robi to w bardzo  metaforyczny sposób za pośrednictwem mocnych w swoim przekazie i dosadnych tekstów autorstwa Wojciecha Wojdy. Takie utwory jak 12 pytań, Kamienie, Ali-Baba, Kontratak czy Zero to niemal protest songi współczesnych czasów. Bez jakiegokolwiek koloryzowania i lukrowania odnoszą się do otaczającej nas rzeczywistości, w której „całkiem zdrowy organizm podzielił się prawie na pół, ludzie stali się kamieniami, a między nimi mur”.

Na płycie dominują energiczne, punk-rockowe utwory – jak chociażby tytułowa Stacja Wolność, Wódz, Zero, czy Nie lubię, które od zawsze są znakiem rozpoznawczym zespołu. Surowe brzmienie gitar doskonale współgra z szybkimi uderzeniami perkusji, nadając płycie niezwykłej dynamiki.  Obok mocnych piosenek są też nieco spokojniejsze, trochę liryczne ballady, jak chociażby Przebudzenie czy zamykający płytę utwór Ludzie we mgle. Na nowym albumie, Farben Lehre nie rezygnuje również z małego romansu z muzyką reggae. Utwór Kamienie rytmicznie buja słuchacza.

Surowe brzmienie gitar i perkusji łagodzi najbardziej rockowy i szalony skrzypek w Polsce, a może i na całym świecie, czyli Jelonek. Delikatne dźwięki skrzypiec dodają płycie lekkości, szczególnie w nieco spokojniejszych, wręcz balladowych utworach. Dodatkowym smaczkiem, przysłowiową „wisienką na torcie” jest obecność Agaty Wojdy w utworach Przebudzenie, Tak niewiele i Ludzie we mgle. Delikatność w jej głosie nadaje całości aksamitności i sprawia, że energetyczne, dynamiczne i bardzo męskie brzmienie zyskuje kobiecej subtelności.

Stacja Wolność to płyta, wobec której nie można pozostać obojętnym. Mocna i nieco surowa w swoim brzmieniu, a jednocześnie prawdziwa w przekazie słownym głęboko zapada w pamięć. Zaangażowana społecznie płyta to bardzo dobra propozycja dla dojrzałego słuchacza, który od muzyki oczekuje czegoś więcej niż tylko rozrywki.