Największe gwiazdy polskiej estrady lat 80., niezapomniane przeboje, zabawne anegdoty, archiwalne fotografie i garść wspomnień – w miniony poniedziałek w Swarzędzkiej Sali Koncertowej w Zalasewie odbył się Benefis 50-lecia działalności artystycznej Aleksandra Gołębiowskiego, jednego z założycieli Kabaretu TEY.

Aleksander Gołębiowski  wspólnie z Zenonem Laskowikiem występował w TEY-u od początku, czyli od roku 1970 aż do końca jego działalności, co nastąpiło osiemnaście lat później. Na przestrzeni lat z Kabaretem związani byli najwięksi artyści polskiej sceny: Bohdan Smoleń, Janusz Rewiński, Rudi Schuberth, Zbigniew Wodecki, Wojciech Michalski, Grażyna Łobaszewska, Małgorzata Ostrowska, Michał Grudziński, Jacek Baszkiewicz, Hanna Banaszak, Witold Paszt.

Kabaret TEY został założony w 1970 roku na bazie wcześniejszej grupy Klops, która działała w Wyższej Szkole Wychowania Fizycznego w Poznaniu. Momentem przełomowym dla działalności kabaretu stał się rok 1973, kiedy TEY zdobył opolską Złotą Szpilkę oraz nagrodę Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu w kategorii najlepszy kabaret. Przez lata artyści bawili publiczność zabawnymi skeczami odnoszącymi się do życia politycznego i społecznego w ówczesnej Polsce. Byli popularni nie tylko w kraju, ale również poza jego granicami.

Poniedziałkowy jubileusz Olka Gołębiowskiego stał się doskonałym pretekstem do spotkania po latach artystów, którzy byli związani ze stolicą Wielkopolski. Na scenie wystąpili: Danuta Błażejczyk, Grażyna Łobaszewska, Małgorzata Ostrowska, Felicjan Andrzejczak, Krzysztof Daukszewicz, Jerzy Karwowski, Andrzej Lajborek,  Rudi Schuberth, Piotr Schulz, Jan Zieliński, Zenon Laskowik oraz akompaniator Krzysztof Gruszka. Wspomnienia przywoływał Andrzej Czerski, członek Kabaretu Pod Spodem,  z którym jubilat również był mocno związany.

Nie zabrakło wzruszeń, jubileuszowych życzeń, kwiatów i wspólnej zabawy z publicznością, przy największych przebojach polskiej muzyki z lat 80. Na scenie zabrzmiały takie piosenki jak chociażby Szklana pogoda, Meluzyna, Taki cud i miód, Szeptem, Noc komety, Jolka, Jolka, Monika, dziewczyna ratownika, Tylko mi ciebie brak, czy My way z repertuaru Franka Sinatry, którą w polskiej wersji językowej zaśpiewał Jan Zieliński.

Artyści zabrali swarzędzką publiczność w nieco sentymentalną, a jednocześnie pełną humoru podróż wypełnioną archiwalnymi fotografiami, śmiechem i muzyką.

 [fot. Mariusz Łuczak / Ośrodek Kultury w Swarzędzu]