Ten wieczór na długo pozostanie w pamięci fanów zespołu TABU, który koncertem w poznańskim klubie U Bazyla rozpoczął swoją jesienną trasę koncertową. Było, jak zawsze, bardzo energetycznie, sympatycznie i rodzinnie, a klub wypełniły pozytywne wibracje i szalona zabawa do późnych godzin nocnych.

Powodów do świętowania było co najmniej kilka: jubileusz 15-lecia działalności scenicznej oraz prezentacja nowego materiału, który znajdzie się na zapowiadanym na jesień tego roku, albumie Sambal. Nic więc dziwnego, że był to koncert wyjątkowy – odrobinę  sentymentalny, a jednocześnie bardzo świeży i spoglądający w przyszłość. Nie zabrakło wspomnień w postaci największych przebojów z poprzednich płyt zespołu, które publiczność wyśpiewała wspólnie z Rafałem Karwotem.

Tym, co wyróżnia TABU na polskiej scenie reggae jest niezwykła charyzma oraz doskonały kontakt z publicznością wokalisty oraz absolutnie wyjątkowa sekcja dęta. Wszystko to potrafi rozruszać nawet najbardziej zesztywniałych słuchaczy. Nic więc dziwnego, że wspólna zabawa w rytmach energetycznego reggae trwała w Poznaniu do późnej nocy.

[fot. Michał Porada]