Nic się tu nie dzieje banerJuż 10 sierpnia, po raz kolejny Poznań stanie się stolicą filmu i kin studyjnych. A wszystko za sprawą festiwalu Nic się tu nie dzieje. Tegoroczna edycja odbędzie się pod hasłem Versus Reality.

Kino od zawsze stanowi sposób na ucieczkę od rzeczywistości. Pozwala na podróże w czasie, poznawanie różnych miejsc oraz na spotkania, które nie mogą się wydarzyć w realnym świecie. Czasami jest to ucieczka w przeszłość albo w przyszłość, a czasami sposób na wyrażenie sprzeciwu wobec świata. #NIC 2018 pokaże, jak uciec od rzeczywistości lub jak się z nią zmierzyć. Propozycja jest taka, żeby zamienić się w superbohatera lub po prostu w bohatera, zanurzając się w kino nowej przygody czy przywołując najsłynniejszego oponenta rzeczywistości wszech czasów Don Kichota, w ujęciu innego fantasty: Terry’ego Gilliama.

Program tegorocznego festiwalu został podzielony na sekcje: przedpremiery, filmy w ramach perspektywy Versus Reality, pokazy dla dzieci, a także spotkania i wydarzenia ekstra. Jak co roku wydarzenie otworzy filmowy maraton chodzony, w tym roku pod hasłem „superbohaterowie”. Widzowie przejdą z zachodu na wschód: od Kina Rialto przez Kino Pałacowe aż do Kina Muza. Pierwszy film Super w reżyserii Jamesa Gunna zostanie zaprezentowany w Kinie Rialto, skąd widzowie przejdą do Kina Pałacowego, gdzie odbędzie się projekcja Push w reżyserii Paula McGuigana. Potem wszyscy pójdą w kierunku Starego Rynku, gdzie przy ul. Masztalarskiej swoją nową – tymczasową – siedzibę ma Kino Muza. Tam odbędzie się finałowa impreza maratonu, czyli tańce  z towarzyszeniem superbohaterskich rytmów i dekoracji.

Nic się tu nie dzieje to aż 18 filmów z całego świata, które w większości zostaną pokazane przedpremierowo. Festiwalowi towarzyszyć będą warsztaty, spotkania i specjalnie przygotowany program dla najmłodszych widzów. Nic się tu nie dzieje zakończy  koncert Huberta Tasa & The Small Circle – do krótkich filmów Georges’a Mélièsa – prekursora animacji i filmowego science fiction.