Koncertem Sarsy zakończył się tegoroczny Posnania Bike Parade, który odbył się w niedzielne popołudnie  w stolicy Wielkopolski.

W samo południe uczestnicy parady wyruszyli na siedmiokilometrową trasę, która przebiegała przez centrum miasta. Motywem przewodnim tego wyjątkowego wydarzenia były udekorowane kwiatami dwukołowe pojazdy oraz zielone elementy stroju rowerzystów, czyli wszystko, co mieściło się w haśle „Go Green”.

Impreza promująca rodzinną, miejską kulturę rowerową zakończyła się na os. Piastowskim, w okolicy Mostu Królowej Jadwigi, gdzie na uczestników czekała niespodzianka muzyczna. Na scenie wystąpiła młoda, utalentowana i utytułowana wokalistka, kompozytorka, autorka teksów – Marta Markiewicz, czyli Sarsa.

Podczas niemal dwugodzinnego koncertu zakończonego wielokrotnymi bisami, artystka zaśpiewała swoje największe przeboje z debiutanckiej płyty zatytułowanej Zapomnij mi. Publiczność licznie zgromadzona nad Wartą usłyszała takie utwory jak chociażby Naucz mnie, Indiana, Zapomnij mi, nieco bardziej rockowy Feel no Fear, czy pochodzące z kolejnego albumu Bronię się oraz Pióropusze. Ta ostatnia piosenka wywołała prawdziwą euforię wśród fanów artystki i wybrzmiała również podczas jednego z bisów. Prezentem Sarsy dla poznańskiej publiczności był utwór Dzielę, w którym wokalistka dziękuje swoim fanom za nieustające wsparcie i dowody sympatii dla jej twórczości.

Muzyka Sarsy to oryginalne na polskim rynku połączenie popu, rocka, elektroniki oraz nieco oldschoolowych dźwięków, które w połączeniu z równie oryginalnym wokalem artystki tworzą ciekawą i często zaskakującą całość. To muzyka płynąca prosto z głębi duszy, a przez to niezwykle prawdziwa. I właśnie tę szczerość przekazu dość mocno wyczuwało się podczas niedzielnego koncertu Sarsy w Poznaniu.

Posnania Bike Parade zakończył się piknikiem rodzinnym nad Wartą, który trwał do późnych godzin popołudniowych.

[fot. Marta Łuczkowska]